Był blisko Arki Gdynia, nagle się rozmyślił

2026-05-07 17:06:00; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Był blisko Arki Gdynia, nagle się rozmyślił Fot. Igor Jakubowski
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: TVP Sport

Obecnie za wyniki Arki Gdynia odpowiada trener Dariusz Banasik. Nie wiele brakowało, a w marcu jej nowym szkoleniowcem mógł zostać Dawid Kroczek. 37-latek nagle jednak zmienił swoje zdanie, o czym opowiedział w rozmowie z TVP Sport.

Arka Gdynia pod koniec marca poinformowała o niespodziewanym zakończeniu współpracy z trenerem Dawidem Szwargą. Obie strony zdecydowały, że w obliczu panującej wówczas sytuacji będzie to najrozsądniejsze rozwiązanie.

Klub z Trójmiasta nazwisko nowego szkoleniowca zaprezentował kilka dni później. Na ławce trenerskiej zatrudniony został Dariusz Banasik, a więc były opiekun GKS-u Tychy czy przede wszystkim Radomiaka Radom.

W pewnym momencie wydawało się jednak, że Arka postawi na inną opcję, ponieważ w medialnej przestrzeni na faworyta do zastąpienia Szwargi wyrósł Dawid Kroczek.

Nie były to zresztą plotki, bo teraz do tematu odniósł się sam zainteresowany. 37-latek przyznał w rozmowie z TVP Sport, że wypracował porozumienie z Arką na wielu płaszczyznach, ale po głębszej analizie uznał, że nie jest to dla niego odpowiedni kierunek i ostatecznie zrezygnował z pracy w Gdyni.

- Byłem dogadany z Rakowem, że jeśli otrzymam propozycję samodzielnej pracy, będę mógł odejść niezależnie od sytuacji. Faktycznie, porozumiałem się z Arką praktycznie w każdej kwestii. Ostatecznie, po analizie i przemyśleniu wszystkich aspektów, zrezygnowałem z propozycji - nie byłem na 100 procent przekonany do tego projektu - zaczął Kroczek.

- Pierwsze, co zrobiłem, rozpatrując ofertę Arki, to porównałem z momentem mojego wejścia do Cracovii wiosną 2024 roku. Trafiłem do niej siedem kolejek przed końcem sezonu, w terminarzu mieliśmy kilka spotkań z zespołami z czołówki, a sytuacja w tabeli była nieciekawa. Ale wtedy Cracovia była na zupełnie innym poziomie. Sytuacja Arki w marcu tego roku była o wiele trudniejsza, Dawid Szwarga pracował systemowo i moim zdaniem bardzo dużo wycisnął z zespołu. Sztab nie byłby problemem, bo większość chłopaków znam osobiście - Tomek Włodarek, Kuba Frydrych oraz inni przedstawiciele sztabu to kompetentne osoby. Finalnie było zbyt dużo znaków zapytania - dodał.

Kroczek w maju po zwolnieniu Łukasza Tomczyka przejął rolę pierwszego szkoleniowca Rakowa Częstochowa. Na wspomnianym stanowisku ma pozostać do końca sezonu.

Cała rozmowa z Dawidem Kroczkiem jest dostępna tutaj.