Były trener Lecha Poznań zaskoczył Mikaela Ishaka. „Pomyślałem, że to szaleństwo”

2026-02-25 10:42:25; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Były trener Lecha Poznań zaskoczył Mikaela Ishaka. „Pomyślałem, że to szaleństwo” Fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Piłka Nożna

Mikael Ishak kapitanem Lecha Poznań został podczas kadencji trenera Macieja Skorży. Szwed w rozmowie z tygodnikiem „Piłka Nożna” przyznał otwarcie, że nie widział siebie wówczas w tej roli. Pomysł byłego szkoleniowca uznał wręcz za szaleństwo.

Ciężko jest w tym momencie wyobrazić sobie Lecha Poznań bez grającego w ofensywnej formacji Mikaela Ishaka. Szwedzki napastnik w ostatnich latach zapracował na miano klubowej legendy i wyrósł jednocześnie na prawdziwą gwiazdę całej Ekstraklasy.

Łączny bilans urodzonego w Sztokholmie zawodnika w klubie z Poznania składa się z 203 występów, zwieńczonych 113 golami oraz 32 asystami.

Ishak jest kluczową postacią urzędującego mistrza Polski nie tylko na boisku, ale i również w szatni, co potwierdza między innymi kapitańska opaska, którą od dłuższego czasu nosi na swoim ramieniu.

Trafiła ona do Ishaka latem 2021 roku, kiedy to za wyniki Lecha odpowiadał Maciej Skorża. Teraz napastnik w rozmowie z tygodnikiem „Piłka Nożna” wrócił po latach do wspomnianego momentu i przyznał, że podjęta przez ówczesnego szkoleniowca decyzja mocno go zaskoczyła. Obaj panowie do tej pory mają bardzo dobry kontakt.

- Wtedy nie widziałem siebie jako kapitana. Kiedy szkoleniowiec zapytał mnie o to, byłem bardzo zaskoczony. Nie zgodziłem się od razu. Trener Skorża, widząc mój wyraz twarzy, powiedział, żebym dał sobie kilka dni, a potem wrócimy do tematu. Intensywnie myślałem, rozmawiałem z rodziną. Zdałem sobie sprawę jak ogromna to odpowiedzialność, zwłaszcza dla obcokrajowca: bycie kapitanem Lecha Poznań, klubu z tak wielkim zapleczem kibiców. Wiedziałem, że biorę na barki bardzo dużo, jednak nie mogłem tego odrzucić - zaczął Ishak.

- Właśnie to sprawia, że Skorża jest wyjątkowym trenerem: dostrzega pewne kwestie wcześniej niż pozostali. Ja kapitanem? Pomyślałem, że to szaleństwo. Tymczasem on uznał, że nadaję się do tej roli, zauważył we mnie coś, czego nawet ja wówczas nie widziałem. Świetny szkoleniowiec, cieszę się, że mogę nazywać go przyjacielem. Cały czas mamy ze sobą kontakt - dodał.

Ishak w aktualnym sezonie rozegrał w koszulce „Kolejorza” łącznie 34 spotkania, a w nich popisał się 23 golami oraz siedmioma asystami.

Cała rozmowa z Mikaelem Ishakiem jest dostępna tutaj.