Cezary Kulesza szykuje go na następcę Jana Urbana?

2026-08-10 18:33:23; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Cezary Kulesza szykuje go na następcę Jana Urbana? Fot. PZPN
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Janusz Basałaj [Meczyki.pl]

Chociaż niedawno Cezary Kulesza bronił Jana Urbana i zapewniał, że selekcjoner reprezentacji Polski może spać spokojnie, nie udało mu się przekonać wszystkich. Janusz Basałaj w swoim felietonie dla Meczyki.pl wskazał dwóch kandydatów do zastąpienia szkoleniowca. O dziwo to nie Maciej Skorża miałby być pierwszym wyborem prezesa PZPN-u.

Pod koniec lipca niespodziewanie gruchnęły wieści, że posada Urbana jest zagrożona. Rewelacje Piotra Wołosika o tym, że aktualnemu selekcjonerowi ubywa zwolenników, były szeroko komentowane. W końcu głos musiał zabrać nawet sam Cezary Kulesza.

- Spekulacje na temat zmiany na stanowisku selekcjonera są nieuzasadnione. Wierzę, że Jan Urban będzie osiągał sukcesy z naszą reprezentacją - zapewniał prezes PZPN-u.

Później sprawa ucichła, a o losach posady zaczęto dyskutować dopiero wtedy, gdy na meczu Radomiak Radom - Górnik Zabrze (1:3) pojawił się Maciej Skorża.

Zdaniem Janusza Basałaja to jednak nie zdobywca Azjatyckiej Ligi Mistrzów ma najlepsze widoki na zostanie nowym sternikiem reprezentacji Polski. W jego opinii Kulesza najbardziej może faworyzować Jerzego Brzęczka, który pracował już z naszą kadrą w latach 2018-2021.

„Ale muszę wielbicieli Macieja Skorży w kontekście kadry narodowej nieco rozczarować. Nie jest na pierwszym miejscu »listy przebojów« prezesa Kuleszy. Tam na topie króluje Jerzy Brzęczek, cudownie przywrócony do trenerskiej wielkości po tym, jak zgrabnie i skutecznie prowadzi młodzieżową reprezentację Polski” - wskazuje były prezes Wisły Kraków w swoim felietonie dla Meczyki.pl.

Dlaczego szef PZPN-u miałby ponownie sięgnąć po trenera, który odchodził z kadry w niesławie i zmiażdżony krytyką za styl gry? Tutaj sprawa jest prosta - byłby to ruch, który podważyłby wcześniejszą decyzję Zbigniewa Bońka o jego zwolnieniu.

„Kulesza go ceni, podziwia i jeszcze jedno: przywracając »Brzęka« na stanowisko selekcjonera, znowu wbije szpilę poprzednikowi, który pożegnał Brzeczka przed zakończeniem kontraktu. Cezary znowu spróbuje udowodnić, że Boniek się pomylił” - pisze Basałaj (cały felieton dostępny TUTAJ).

Gdyby pochodzący z Truskolasów szkoleniowiec rzeczywiście dostał drugą szansę, z pewnością byłaby to niemała sensacja. Z drugiej strony są przynajmniej dwa argumenty przemawiające przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Przede wszystkim Brzęczek jest obecnie skupiony na pracy z drużyną narodową U-21, którą poprowadził do kompletu zwycięstw w ośmiu dotychczasowych spotkaniach eliminacji EURO 2027. Do tego Urban był doceniany za to, że starał się grać ofensywnie.

Ostateczna decyzja należy w tym wypadku do Cezarego Kuleszy i jego doradców. Prezes PZPN-u musi wybrać kierunek, jaki przewiduje dla dorosłej reprezentacji. Jesienne mecze Ligi Narodów mogą mu w tym pomóc.