Chciałby grać w Lechu Poznań, wcześniej odrzucił Raków Częstochowa i Jagiellonię Białystok

2026-06-06 23:12:11; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Chciałby grać w Lechu Poznań, wcześniej odrzucił Raków Częstochowa i Jagiellonię Białystok Fot. Tomasz Karczewski / Arena Akcji
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Meczyki.pl

Tamar Svetlin z Korony Kielce jest obecnie bardzo mocno łączony z Lechem Poznań. Już wcześniej mógł jednak trafić do naszego przedstawiciela w europejskich pucharach, ale nie przekonały go Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok - przekazał Łukasz Olkowicz na kanale Meczyki.pl.

Reprezentant Słowenii znalazł się ostatnio w centrum uwagi w mediach za sprawą pojawienia się doniesień o zainteresowaniu jego usługami ze strony „Kolejorza”. Dodatkowo temat podgrzał sam piłkarz, dając do zrozumienia, że bardzo chętnie spróbowałby sił w mistrzu Polski.

Ten nie sprostał na razie wymaganiom Korony Kielce, która wcześniej wygrała walkę o względy pomocnika z Rakowem Częstochowa czy Jagiellonią Białystok, o czym powiedział Łukasz Olkowicz na kanale Meczyki.pl.

- Wyprzedzili Raków i Jagiellonię. To nie był piłkarz obcy. Projekt w Kielcach go przekonał, ale dzisiaj myślę, że on wyfrunie. Korona go nie utrzyma i te jego wypowiedzi o Lechu są takie, że puszcza oko. Teraz byłoby dobrze, żeby Korona zarobiła dwa albo ponad dwa razy więcej, żeby przekonała się, że warto inwestować. Byłby to drugi rok z rzędu z takim niezłym transferem, jak na Koronę, bo wcześniej sprzedała Fornalczyka. Prędzej czy później Svetlin do Lecha trafi - powiedział dziennikarz.

Svetlin zdobył dwie bramki i zaliczył asystę w 36 występach w debiutanckim sezonie dla „Żółto-Czerwonych”.

Nie jest to może zbyt okazały dorobek, ale swoją dobrą postawą przyczyniał się do osiągania dobrych rezultatów przez zespół. Szczególnie w pierwszym etapie rozgrywek.

Mówi się, że ekipa z województwa świętokrzyskiego byłaby skłonna zgodzić się na odejście gracza z umową ważną do 30 czerwca 2029 roku za trzy miliony euro po tym, jak zakontraktowała go za 850 tysięcy euro plus dodatki sięgające 200 tysięcy euro.