Chelsea bliżej wyłonienia nowego szkoleniowca? To trzech głównych kandydatów

2026-05-05 20:57:10; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Chelsea bliżej wyłonienia nowego szkoleniowca? To trzech głównych kandydatów Fot. IMAGO / Action Plus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Ben Jacobs

Zatrudnienie Liama Roseniora na miejsce Enzo Mareski okazało się dla Chelsea poważnym błędem. Klub może zapłacić za to wysoką cenę i nie zagrać w przyszłej edycji europejskich pucharów. Przedstawiciele zespołu przygotowują już jednak plan naprawczy, który zakłada zatrudnienie na stanowisku trenera Xabiego Alonso, Andoniego Iraolę lub Marco Silvę - informuje Ben Jacobs.

Napięta sytuacja pomiędzy włoskim szkoleniowcem a najważniejszymi osobami w strukturach „The Blues” doprowadziła do przedwczesnego rozstania z trenerem i wdrożenia pomysłu związanego z powierzeniem drużyny w ręce Liama Roseniora.

Ta idea okazała się jednak kompletnym fiaskiem, które może kosztować ekipę ze Stamford Bridge utratę miejsca w europejskich pucharach. Klub zachowuje jeszcze matematyczne szanse na uzyskanie kwalifikacji nawet do Ligi Mistrzów. Potrzebuje na tym polu nie tylko osiągania dobrych wyników, ale i wsparcia ze strony konkurentów.

Bez względu na końcowy rezultat bieżących zmagań w wykonaniu Chelsea pewne jest to, że od nowego sezonu za jej wyniki będzie odpowiadał ktoś inny niż tymczasowy trener Calum McFarlane.

W mediach przewinęły się już nazwiska kilku kandydatów. Wśród nich znalazł się Xavi, ale ta opcja wydaje się bardzo mało prawdopodobna.

Świadczy o tym informacja przekazana przez Bena Jacobsa o wytypowaniu trzech głównych kandydatów - Xabiego Alonso, Marco Silvy i Andoniego Iraoli.

Cała trójka dobrze zna realia panujące w Premier League. Pierwszy z nich grał w niej przez wiele lat w Liverpoolu i jako trener osiągał niesamowite rezultaty z Bayerem Leverkusen. Ostatnio znacznie gorzej poszło mu w Realu Madryt, ale 44-latek wydaje się być gotowy do podjęcia nowego wyzwania.

Natomiast pozostała dwójka prowadzi obecnie drużyny w angielskiej elicie. Portugalczyk odpowiada za wyniki Fulham, a Hiszpan Bournemouth. Wiemy już, że drugi z nich zakończy po sezonie swoją przygodę z „Wisienkami”, więc byłby do zgarnięcia bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Na tej samej zasadzie do zgarnięcia może być 48-latek, ale w jego przypadku ekipa z Londynu zabiega o podpisanie z nim nowego kontraktu.

Fulham ma obecnie tyle samo punktów co Chelsea. Natomiast Bournemouth ma nad nimi cztery „oczka” przewagi i plasuje się na szóstej pozycji.