Ci debiutanci nie zawiedli. Radosław Kałużny chwali dwóch nowych reprezentantów Polski

2026-06-05 18:12:57; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Ci debiutanci nie zawiedli. Radosław Kałużny chwali dwóch nowych reprezentantów Polski Fot. Igor Jakubowski / Arena Akcji
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Większość kibiców i piłkarzy reprezentacji Polski chciałaby jak najszybciej zapomnieć o sparingach z Ukrainą i Nigerią. Podczas ostatniego zgrupowania nie zabrakło też jednak pozytywnych akcentów. Radosław Kałużny w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” przyznał, że Kacper Potulski i Mateusz Żukowski zasłużyli na kolejne szanse od Jana Urbana.

Gdyby spojrzeć tylko na wyniki, jakie zanotowali „Biało-Czerwoni” w dwóch ostatnich meczach, trudno byłoby się zachwycać. Porażka 0:2 z Ukrainą i wyszarpany rzutem na taśmę remis 2:2 z Nigerią na nikim nie robią wrażenia.

- Ja też bym się tak zachowywał po całym sezonie. Znam to z doświadczenia - bronił selekcjoner swoich zawodników, którym zarzucono brak zaangażowania.

Liderzy kadry zdecydowanie nie zachwycili. Na szczęście inni gracze mieli więcej sił (czy też chęci), więc zdołali pokazać coś więcej. Radosław Kałużny w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” wyróżnił zwłaszcza dwóch debiutantów - Kacpra Potulskiego i Mateusza Żukowskiego.

- Fajny mecz zagrał Kacper Potulski. Myślę, że ma w sobie dużo spokoju i widać u niego umiejętności. Nigeria to taki rywal, a on naprawdę wypadł dobrze. Z Ukrainą podobał mi się Mateusz Żukowski. Doszedł do paru sytuacji, piłka szuka go w polu karnym. Warto na niego postawić i dawać mu szansę, bo 17 goli w Magdeburgu nie wzięło się z przypadku. Pewnie zaraz zarzucą na niego sieci lepsze kluby i będziemy mieli z niego pożytek - ocenił były reprezentant Polski.

Warto dodać, że obrońca Mainz na Stadionie Narodowym zdołał zdobyć swoją premierową bramkę w narodowych barwach. Drugi z wymienionych na pierwsze trafienie musi poczekać, ale jeśli uda mu się utrzymać formę, którą prezentował w minionym sezonie, nie powinna to potrwać zbyt długo.

Dwójka zawodników biegających na co dzień po niemieckich boiskach z pewnością liczy na otrzymanie powołań jesienią. „Biało-Czerwoni” już we wrześniu przystąpią do rywalizacji w Lidze Narodów.