Ci działacze FIFA są za powrotem Rosji do gry. Tylko jeden przedstawiciel Europy
2026-07-11 18:01:54; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Po agresji na Ukrainę Rosja straciło prawo do wystawiania swojej drużyny narodowej w najważniejszych rozgrywkach FIFA i UEFA. Coraz więcej wskazuje na to, że okres karencji powoli dobiega końca. W Radzie FIFA trwa liczenie szabel przed podjęciem decyzji o ponownym dopuszczeniu „Sbornej” do rywalizacji - informuje portal sport24.ru.
24 lutego 2022 roku - tego dnia zmieniła się sytuacja nie tylko na arenie politycznej, ale również sportowej. Rosyjskie wojska wkroczyły na terytorium Ukrainy i pozostają na nim aż do dzisiaj.
Reakcja organizacji piłkarskich była szybka i zdecydowana. Rodacy Władimira Putina zostali wykluczeni z rywalizacji o punkty i w ostatnim okresie mogli rozgrywać wyłącznie mecze towarzyskie, w większości z egzotycznymi rywalami.
Klimat wokół konfliktu za naszą wschodnią granicą powoli uległ jednak zmianie. Niedawno Międzynarodowy Komitet Olimpijski ogłosił, że sportowcy znad Wołgi będą mogli wziąć udział w igrzyskach w 2028 roku, co dało impuls także działaczom piłkarskim.Popularne
Coraz głośniej mówi się o rychłym powrocie „Sbornej” na salony. Przyznał to nawet Cezary Kulesza. Żeby tak się stało, będzie potrzebne zielone światło od FIFA i UEFA.
Portal sport24.ru donosi, że wśród działaczy światowej federacji stanowiska są podzielone. Najmocniej przeciw cofnięciu zawieszenia optują oczywiście przedstawiciele z Europy.
Jedynym zwolennikiem ponownego dopuszczenia Rosjan do rywalizacji jest Czarnogórzec - Dejan Savićević. Węgier Sandor Csányi zachował neutralność, a Portugalia i Cypr wyczekują na rozwój wypadków. Z kolei przeciwne są Anglia, Niemcy, Rumunia i Belgia.
Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja w Afryce. Tam prezydent i wiceprezes CAF Patrice Motsepe (RPA) i Fouzi Lekjaa (Maroko), a także Hany Abou Rida (Egipt), Ahmed Yahya (Mauretania), Souleymane Wabery (Dżibuti), Djibrilla Hima Hamidou (Niger) i Kanizat Ibrahim (Komory) są skłonni przyjąć „Sborną” z otwartymi ramionami.
Jeżeli chodzi o inne konfederacje, które mają swoich członków w Radzie FIFA, można zauważyć rozdźwięk. Przedstawiciele ze strefy CONCACAF nie chcą zajmować konkretnego stanowiska, podobnie jak działacze z Ocenii. W tym regionie największą niechęć do pomysłu wykazuje Joanna Wood z Nowej Zelandii.
W Ameryce Południowej powrót Rosjan do gry o punkty popierają Claudio Tapia (Argentyna), Ramón Jesurún (Kolumbia) i Ignacio Alonso (Urugwaj), ale za to Paragwaj i Ekwador wolą podążać za kierunkiem wyznaczonym przez światową federację.
Prawie identycznie jest w Azji. Katar, Arabia Saudyjska i Bahrajn otwierają drzwi, podczas gdy Japończycy, Filipińczycy, Malezyjczycy i Laotańczycy nie chcą podejmować decyzji zbyt pochopnie.
Łącznie z obecnego składu Rady na ponowne przyjęcie „Sbornej” zgodę może wyrazić 14-16 członków. W opozycji do przyjęcia rezolucji znajduje się około siedmiu-dziewięciu przedstawicieli. Neutralne grono składające się obecnie z 12-14 działaczy i to prawdopodobnie ta grupa będzie kluczowa.
Oczywiście FIFA musi się liczyć ze społecznym oburzeniem, tym bardziej że wojna jeszcze się nie zakończyła. Jeżeli Rosjanie przystąpią do rywalizacji, odbędzie się to najwcześniej przy okazji eliminacji do EURO 2028. Na Ligę Narodów jest już dla nich za późno, bo rozlosowano grupy.












![Nowy sezon, stare (dobre) PSG. Gol 17-latka nie uratował Matty'ego Casha i spółki [WIDEO]](img/photos/121984/170x113/khvicha-kvaratskhelia.jpg)







![Nowy sezon, stare (dobre) PSG. Gol 17-latka nie uratował Matty'ego Casha i spółki [WIDEO]](img/photos/121984/90x60/khvicha-kvaratskhelia.jpg)




![Lech Poznań ma nowego piłkarza! 83 występy w Ekstraklasie [OFICJALNIE]](img/photos/121980/170x113/gustav-berggren.jpg)



