Co za wieści. Były piłkarz Lecha Poznań wrócił do grania po 2,5 roku

2026-03-03 08:26:45; Aktualizacja: 1 tydzień temu
Co za wieści. Były piłkarz Lecha Poznań wrócił do grania po 2,5 roku Fot. IMAGO / Bildbyran
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Transfery.info | IFK Norrköping

Nadszedł bardzo ważny moment dla Filipa Dagerståla. Były defensor Lecha Poznań, którego karierę w drastyczny sposób wyhamowały kontuzje, rozegrał kilkanaście minut w barwach zespołu IFK Norrköping do lat 21 w Ligacupen Elit Norra.

Szwed podczas kampanii 2022/2023 prezentował się naprawdę nieźle w Lechu. Wydawało się, że ma on szanse stać się czołową postacią defensywy. Stąd też decyzja o zakontraktowaniu go na stałe latem 2023 roku.

Niestety, Dagerstål nigdy nie był w stanie uwolnić swojego potencjału w szeregach „Kolejorza”. Już w październiku tego samego roku doznał poważnej kontuzji stawu skokowego. Przez następne miesiące próbował bezskutecznie wrócić do grania. Kilkukrotnie zdawało się, że jest bardzo blisko, ale za każdym razem nagle, niczym z ziemi, wyrastał następny problem.

Los nie był dla 29-latka łaskawy - już nigdy nie zdołał wystąpić w trykocie Lecha. 

- Dostałem kopniaka w stopę i nikt nie myślał, że to coś poważnego. Lekarze myśleli, że skręciłem stopę i powiedzieli: „Dwa tygodnie, potem znowu będziesz mógł biegać”. Kiedy nie dałem rady, powiedzieli: „Odpocznij jeszcze trochę”. Ale czułem, że coś jest nie tak - tłumaczył po czasie.

Od ostatniego występu Dagerståla minęło już ponad 850 dni. Licznik można w końcu zastopować.

Doświadczony defensor wystąpił w meczu IFK Norrköping U-21 z IK Sirius w ramach Ligacupen Elit Norra. Jak wynika z raportu, spędził na boisku nieco ponad kwadrans. To istotny element rehabilitacji. 

Dagerstål oficjalnie pozostaje bez zatrudnienia, ale pomocną dłoń wyciągnęli do niego włodarze macierzystego klubu. 

Co ciekawe, 29-latek nie skupia się tylko na powrocie do zdrowia. Otworzył już przed sobą nowe ścieżki, uczęszczając na kurs UEFA Certificate In Football Management.