Co za występ! Reprezentant Anglii chwalony ze wszystkich stron

2026-06-18 01:58:23; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Co za występ! Reprezentant Anglii chwalony ze wszystkich stron Fot. IMAGO / Brazil Photo Press
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: BBC Sport | ITV

Środowy mecz Anglia - Chorwacja to jak dotychczas najlepsze 90 minut na tegorocznych Mistrzostwach Świata. „Synowie Albionu” wygrali 4:2, a w centrum uwagi znalazł się Jude Bellingham. Chociaż to Harry Kane zdobył dwie bramki, najwięcej pochwał za swój występ zbiera właśnie pomocnik Realu Madryt.

Chociaż starcie na AT&T Stadium od dawna było zapowiadane jako jeden z hitów fazy grupowej, chyba nikt nie spodziewał się, że przyniesie aż tyle emocji.

Kadry Thomasa Tuchela i Zlatko Dalicia nie oszczędzały się. Już po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał rezultat 2:2, a po zmianie stron padły jeszcze dwa gole.

Oba zdobyli Anglicy, którzy ostatecznie wygrali 4:2. Dubletem popisał się Harry Kane, ale najwięcej na Wyspach mówi się o tym, co zaprezentował Jude Bellingham.

Gwiazdor Realu Madryt nie tylko dołożył swoje trafienie (na 3:2), ale też zanotował kilka interesujących zagrań. W zasadzie każda akcja ofensywna przechodziła przez niego, co dało mu okazję do pokazania pełni umiejętności.

- Widać determinację Jude'a na treningach. Rywalizacja jest na wysokim poziomie. Ktokolwiek gra, jest gotowy, a widać, że Jude nie może się doczekać, żeby wyjść na boisko - komplementował kolegę na antenie ITV wspomniany Kane.

- To bardzo dobry zawodnik, zasłużył na grę w pierwszym składzie i właśnie to musi robić, żeby walczyć o swoje miejsce składzie - wtórował mu Tuchel.

Warto dodać, że selekcjoner „Synów Albionu” w tym sezonie potrafił pomijać Bellinghama przy okazji niektórych zgrupowań. Ostatecznie postawił na niego z całym przekonaniem, co bardzo mu się opłaciło.

„Przed meczem debatowano, czy powinien zagrać Morgan Rogers, czy Bellingham. Bellingham to zawodnik z dużym potencjałem. W chwili, gdy jest to najbardziej potrzebne, spisuje się znakomicie i to jest różnica” - pisze na BBC Sport Micah Richards, były zawodnik Manchesteru City.

Pod adresem pomocnika posypały się też setki pochwał w mediach społecznościowych. Angielscy kibice zaczęli nawet wieszczyć, że zawodnik poprowadzi ich drużynę narodową do złota.

Jeżeli tak się stanie, 22-latek na pewno będzie musiał być brany pod uwagę przy wręczaniu Złotej Piłki. Trzeba jednak pamiętać, że było to dopiero pierwsze spotkanie. Jeżeli Bellingham i spółka celują w złoto, rozegrają jeszcze siedem i nie mają wiele miejsca na potknięcia.