Dawid Kownacki nie ma tam czego szukać. OFICJALNIE: Werder Brema podpisał napastnika

2026-05-07 19:47:35; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Dawid Kownacki nie ma tam czego szukać. OFICJALNIE: Werder Brema podpisał napastnika Fot. Werder Brema
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Werder Brema

Złe wieści dla Dawida Kownackiego. Werder Brema ogłosił pozyskanie nowego napastnika - Kenny’ego Quetanta z Le Havre. To kolejny sygnał dla Polaka, że nie ma już czego szukać w zespole z Weserstadion.

Podpisanie 19-letniego Kenny’ego Quetanta to pierwszy letni ruch Werderu Brema. Francuz przeniósł się do „Zielono-Białych” z Le Havre na zasadzie wolnego transferu.

- Bardzo cieszymy się, że udało nam się przekonać Kenny'ego - młodego, bardzo utalentowanego zawodnika z dużym potencjałem - mówił Peter Niemeyer, dyrektor działu licencyjnego niemieckiego klubu.

- Kenny to dobrze wyszkolony, zaawansowany technicznie napastnik, który dysponuje dobrą szybkością. Ma interesujący profil, który w średniej perspektywie czasowej rozszerzy nasze możliwości w ataku - dodał trener pierwszego zespołu, Daniel Thioune.

Quetant, urodzony w Paryżu, jest wychowankiem akademii Le Havre, gdzie przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia. W pierwszej drużynie zadebiutował w grudniu 2025 roku. Na poziomie Ligue 1 rozegrał dziewięć spotkań, strzelając jednego gola.

Choć transfer 19-latka to w dużej mierze inwestycja na przyszłość, sytuacja Dawida Kownackiego staje się coraz bardziej skomplikowana.

Wychowanek Lecha Poznań trafił do Herthy na zasadzie rocznego wypożyczenia z klauzulą wykupu wynoszącą trzy miliony euro. Warunkiem jej aktywacji był jednak awans do Bundesligi, na co „Stara Dama” straciła już szansę.

Werder, wykazując ogromną determinację, by definitywnie pozbyć się Polaka, poszedł nawet Herthcie na rękę, oferując sprzedaż snajpera za zaledwie milion euro. Według ustaleń „Bilda”, nawet taka promocja nie przekonała działaczy berlińskiego klubu.

Choć kontrakt 29-latka z Werderem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem staje się letni transfer „Kownasia” do innego zespołu.