Dawid Szwarga krytykuje transfer Arki Gdynia. „Przyjechał niegotowy do gry na poziomie Ekstraklasy”
2026-06-09 07:30:37; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Dawid Szwarga rozstał się przedwcześnie z Arką Gdynia. Jak się okazuje, młody trener ma całkiem sporo zastrzeżeń do byłego pracodawcy. „Arka nie miała ani jednego, ani drugiego, powinna działać szybciej” - wyjaśnił w kontekście transferów w rozmowie z Weszlo.com.
Arki zabraknie w przyszłym sezonie Ekstraklasy. Gdyńska ekipa odpadła po nieudanej misji ratunkowej Dariusza Banasika. Wcześniej za wyniki zespołu odpowiadał Dawid Szwarga.
35-latek nie zdołał wypełnić kontraktu i już pod koniec marca opuścił szeregi beniaminka. Za główny powód podano kwestie prywatne, którymi musiał się zająć szkoleniowiec. Jak się okazuje, nie była to do końca prawda.
Podczas współpracy Szwargi z Arką pojawiło się kilka istotnych zgrzytów. Trener nie ukrywa, że miał zastrzeżenia co do polityki transferowej klubu.Popularne
- Wydawało się, że na koniec okienka będą najlepsze możliwości, ale wcale tak nie było. Jagiellonia czy Raków mogą czekać do końca, bo grają w Europie, są atrakcyjni. Albo mają zbudowany kręgosłup – pięć, sześć pozycji obsadzonych doświadczonymi zawodnikami na poziomie Ekstraklasy. Wtedy możesz poczekać, dokooptować dwóch, trzech zawodników bez licytowania. Arka nie miała ani jednego, ani drugiego, powinna działać szybciej. W jednym z wywiadów prezes Pertkiewicz powiedział, że zrealizował wszystkie punkty trenera Szwargi, w tym transfery. Zapomniał, że nie zakładaliśmy odejścia Celestina i Percana, że celem numer jeden było ściągnięcie szóstki/ósemki, która zastąpi Kocabę. Nie zrealizowaliśmy tego ani w czerwcu, ani w grudniu. [...] Byliśmy dogadani z jednym zawodnikiem, byliśmy bardzo blisko transferu, ale trzeba byłoby za niego zapłacić 200 tysięcy euro. Nie zdecydowaliśmy się na to i szkoda, bo to był nasz główny cel, mógłby stanowić o sile zespołu przez lata - przyznał Szwarga w rozmowie z Weszlo.com.
- Myślę, że można było zainwestować więcej pieniędzy. Świadczy o tym transfer Andreia Vlada, czyli bramkarza, który trafił do Arki kilka dni po moim odejściu i dostał naprawdę dobre warunki finansowe i… przyjechał niegotowy do gry na poziomie Ekstraklasy od strony fizycznej. Gdy trener bramkarzy go zobaczył, od razu było wiadomo, że tu nie zagra. Mimo to musieliśmy na niego trochę wydać, co pokazuje, że można było zagrać na rynku bardziej ryzykownie, ofensywnie i postarać się np. o zawodników, o których walczyliśmy z GieKSą. Ona sprzątnęła nam sprzed nosa dwóch piłkarzy - wskazał.
Sprowadzenie rumuńskiego bramkarza rzeczywiście mogło zastanawiać. 27-latek nie zdołał nawet zadebiutować w Arce. To się już nie zmieni, gdyż jego umowa nie została przedłużona.
Cała rozmowa z Dawidem Szwargą jest dostępna TUTAJ.

![Sędzia na ostatni półfinał wyznaczony! Szymon Marciniak już wie [OFICJALNIE]](img/photos/108422/170x113/szymon-marciniak.jpg)










![„Do trzech razy sztuka”. Definitywne pożegnanie obrońcy z Koroną Kielce [OFICJALNIE]](img/photos/115531/170x113/jakub-budnicki.jpg)



![PZPN nic nie da! Lech Poznań i Górnik Zabrze bez premii [POTWIERDZONE]](img/photos/107937/170x113/cezary-kulesza.jpg)


![Paryżanie rozbili bank dla obrońcy z klubu Premier League [OFICJALNIE]](img/photos/120998/90x60/diego-coppola.jpg)



![„Do trzech razy sztuka”. Definitywne pożegnanie obrońcy z Koroną Kielce [OFICJALNIE]](img/photos/115531/90x60/jakub-budnicki.jpg)




