Dlatego Dawid Kownacki nie wróci do Lecha Poznań
2026-10-02 13:35:27; Aktualizacja: 3 dni temu
Dawid Kownacki wylądował z kontraktem w dłoni na rynku. W tej sytuacji pojawiły się oczywiście głosy, że napastnik mógłby w końcu wrócić do Lecha. Szanse na taki ruch nie są jednak raczej duże. Poznański klub patrzy już w inną stronę. Dobrze wyjaśnił to nie tak dawno Tomasz Rząsa.
Dawid Kownacki jest wolnym zawodnikiem. Werder do samego końca okna liczył na to, że Polak przystanie na ofertę innego klubu. Chętnych nie brakowało, ale na drodze stawały przeważnie kwestie finansowe. W końcu pojawiło się inne rozwiązanie.
Kontrakt 29-latka przeszedł do historii.
- W ostatnich tygodniach rozmawialiśmy z Dawidem o jego sytuacji sportowej i perspektywach w Werderze. Doszliśmy do wniosku, że rozwiązanie kontraktu jest najlepszym rozwiązaniem dla obu stron - zakomunikował kierownik przedstawiciela Bundesligi, Clemens Fritz.Popularne
Co teraz? Naturalnie w głowie pojawia się pomysł powrotu do Lecha Poznań. To jednak niezbyt prawdopodobne rozwiązanie.
To już nie jest ten „Kownaś”
W „Kolejorzu” bardzo wiele się zmieniło. Ostatnie sezony wskazują jednak na to, że poznański zespół obrał dobrą drogę.
W Lechu wszystko musi się zgadzać. Każdy piłkarz ma pasować do projektu budowanego przez Nielsa Frederiksena. Nikt nie będzie grał tutaj za zasługi.
Nie tak dawno Karol Linetty trenował w zespole Duńczyka, ale finalnie nie otrzymał propozycji kontraktu. Choć prezentował „jakość”, to profilem nie pasował do tego, czego oczekują przy Bułgarskiej.
- Dysponuje wysoką jakością. Jest z nami, dlatego że to nasz wychowanek, który chce podtrzymać rytm treningowy. My mu taką możliwość stwarzamy. To nie pierwszy taki przypadek, że decydujemy się na taki gest wobec naszych wychowanków. Na ten moment absolutnie nie jest naszym planem, żeby Karol zostawał z nami na dłużej, jako nasz zawodnik - mówił o pomocniku Frederiksen.
Podobnie może to wyglądać w kwestii „Kownasia”. Warto podkreślić, że jest on po raczej niezbyt udanym sezonie w barwach Herthy BSC. W 24 meczach trafił sześciokrotnie do siatki, a na dodatek męczył się z urazami.
Frederiksen ma do dyspozycji Mikaela Ishaka i Yannicka Agnero, któremu cały czas ufa. Po Iworyjczyku widać ogromne starania. W odwodzie są jeszcze utalentowani Wojciech Szymczak i Kamil Jakóbczyk. Nie można zapominać o tym, że w razie potrzeby „dziewiątkę” na plecy nakleja sobie Allahyar Sayyadmanesh.
Na ten moment Kownacki nie byłby więc nawet pewniakiem do regularnego grania przy Bułgarskiej. A mowa o graczu, który pobierał w Werderze ponad milion euro w skali roku.
Nie bez powodu „Kolejorz” nie pomyślał minionego lata o sprowadzeniu wychowanka.
- Na dzisiaj jest Mikael Ishak. 40 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w zeszłym sezonie. Ten sezon również rozpoczął z golami. Wiemy, ile znaczy nasz kapitan dla zespołu, dla drużyny, dla szatni. W to miejsce wskoczył trochę Yannick, wykorzystując nieobecność Mikaela. Też pokazuje, że ten rok spędzony w Lechu pomógł mu rozwinąć się fizycznie i sportowo. Pierwszą dwójkę mamy. Za plecami są nasi wychowankowie - Wojciech Szymczak, Kamil Jakóbczyk. Napastników mamy. W najtrudniejszym momencie, kiedy zabrakło dwóch, wskoczył też Allahyar Sayyadmanesh i poradził sobie. Na dzisiaj nie przewidujemy transferu „Kownasia” - tłumaczył pod koniec sierpnia Tomasz Rząsa.






![Widzew Łódź z informacją w sprawie Mariusza Fornalczyka [OFICJALNIE]](img/photos/122661/170x113/mariusz-fornalczyk.jpg)














![Bolesna porażka w ostatnich minutach. Reprezentacja Polski kończy zgrupowanie bez punktów [WIDEO]](img/photos/123888/90x60/nicola-zalewski.jpg)
![Robi się nieciekawie! Polska przegrywa 0-1 [WIDEO]](img/photos/123887/90x60/bosnia.jpg)
![Cudowny gol wielkiej nadziei Legii Warszawa [WIDEO]](img/photos/122937/90x60/jakub-zewlakow.jpg)
![Wymuszona zmiana! Kontuzja reprezentanta Polski [WIDEO]](img/photos/123830/90x60/jan-urban.jpg)

![Cudowny gol wielkiej nadziei Legii Warszawa [WIDEO]](img/photos/122937/170x113/jakub-zewlakow.jpg)





