Dlatego Robert Lewandowski wybrał Chicago Fire

2026-07-15 18:15:30; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Dlatego Robert Lewandowski wybrał Chicago Fire Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Chicago Fire

Robert Lewandowski jest już po pierwszym treningu i prezentacji w barwach Chicago Fire. Kapitan reprezentacji Polski podczas konferencji prasowej wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na opuszczenie Starego Kontynentu i wybór akurat Wietrznego Miasta.

Choć Roberta Lewandowskiego łączono z wieloma kierunkami, w tym Serie A czy Arabią Saudyjską, wybór legendarnego snajpera padł na przeprowadzkę za ocean. 37-latek został nowym graczem Chicago Fire.

Podczas pierwszej konferencji prasowej w barwach przedstawiciela MLS napastnik wprost przyznał, że po zakończeniu czteroletniej przygody w Barcelonie jego czas na europejskich boiskach dobiegł końca.

- Po tym, jak zdecydowałem, że przygoda w FC Barcelonie się kończy, nie chciałem grać w żadnym innym europejskim klubie. Decyzja o opuszczeniu Europy była trudna dla mnie i mojej rodziny, ale po tym, co przeżyłem w Barcelonie, nie mogłem wyobrazić się w żadnym innym europejskim klubie - wyznał szczerze reprezentant Polski.

Kapitan „Biało-Czerwonych” zdradził, że przed transferem do Stanów Zjednoczonych konsultował się z byłymi kolegami z szatni Bayernu Monachium - Thomasem Müllerem, obecnie graczem Vancouver Whitecaps, oraz Bastianem Schweinsteigerem, byłym pomocnikiem Fire.

- Nie byłem pod wrażeniem samej oferty, a bardziej tego, jak klub starał się o mnie, jak bardzo pokazywał, że mu zależy, abym tu przyszedł - począwszy od pierwszego spotkania z trenerem w Barcelonie. Ale też jak wyglądały inne spotkania, jak toczyły się rozmowy, jaki projekt i pomysł na funkcjonowanie klubu mi przedstawili, w którym kierunku idzie i jak się rozwija - tłumaczył Lewandowski.

- Już nie mówię o innych aspektach, jak ośrodek treningowy czy stadion, na którym grałem, który jest bardzo duży i wiem, że kibice będą na niego przychodzili. Powstaje także nowy stadion, więc było wiele aspektów, które zrobiły na mnie wrażenie - stwierdził „Lewy”.

Goleador przygodę w „Dumie Katalonii” zakończył z dorobkiem 120 bramek i 24 asyst w 193 meczach. Początek nowego rozdziału w karierze doświadczonego piłkarza może przypaść już na piątkowe starcie z Vancouver Whitecaps Thomasa Müllera.