Dramatyczna ucieczka 74-krotnego reprezentanta kraju z Iranu. „Pocisk eksplodował w pobliżu”

2026-03-09 20:03:54; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Dramatyczna ucieczka 74-krotnego reprezentanta kraju z Iranu. „Pocisk eksplodował w pobliżu” Fot. RMC Sport
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: RMC Sport

Iran jest obecnie miejscem wielkiego konfliktu zbrojnego z udziałem Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. Duckens Nazon, a więc 74-krotny reprezentant Haiti, w rozmowie z RMC Sport opowiedział o swojej dramatycznej ucieczce.

Duckens Nazon przeniósł się do Iranu latem poprzedniego roku, kiedy to na transfer z udziałem 31-letniego piłkarza zdecydował się Esteghlal Teheran, a więc klub z tamtejszej ekstraklasy.

W ostatnich tygodniach sytuacja we wspomnianym kraju z jasnych względów zrobiła się dramatyczna.

Pod koniec lutego rozpoczął się bowiem wielki konflikt zbrojny z udziałem Iranu, Stanów Zjednoczonych oraz Izraela, który pochłonął już wiele ofiar. Giną przywódcy, ale i również zwykli obywatele.

Nazon w ostatnich dniach musiał więc ratować swoje życie i uciekać z zagrożonego kraju, o czym opowiedział w rozmowie z RMC Sport. Nie było to proste zadanie. Gdy piłkarz znajdował się już na pokładzie samolotu do Turcji, nagle otrzymał informację, że lot się nie odbędzie ze względu na rozpoczęte bombardowanie.

- Byłem w samolocie, na płycie lotniska, gotowy do startu do Stambułu. Musieliśmy pilnie opuścić samolot i powiedziano nam, że przestrzeń powietrzna jest zamknięta, ponieważ rozpoczęły się bombardowania - opowiedział.

Nazon musiał wrócić do Teheranu wynajętą przez klub taksówką, by następnie stamtąd udać się do Azerbejdżanu. To wszystko wyglądało jak w filmie. Eksplodujący nieopodal pocisk uświadomił go, w jak trudnej oraz niebezpiecznej sytuacji się znajduje.

- Pocisk właśnie eksplodował w pobliżu, ale pomyślałem sobie, że w ciągu najbliższej minuty może nie być kolejnego. To była prawdziwa strefa wojny. Po prawej stronie był dym, a po lewej cała autostrada była zablokowana, ponieważ ludzie opuszczali Teheran, podczas gdy my próbowaliśmy się tam dostać. Dla nas wszystko szło gładko, ale dla nich droga była zablokowana na kilometry - przyznał.

Gdyby tego było mało, po dotarciu na granicę z Azerbejdżanem reprezentant Haiti napotkał kolejne problemy związane z brakiem wizy oraz awarią irańskiego systemu. Dzięki pomocy bliskich, a także ambasadora Francji finalnie udało mu się jednak bezpiecznie opuścić Baku i wrócić do kraju.

Warto dodać, że Nazon będzie mógł wystąpić razem z reprezentacją Haiti na nadchodzących Mistrzostwach Świata 2026. Do tej pory były piłkarz Kayserisporu czy US Quevilly w narodowych barwach rozegrał 74 spotkania, w których zdobył 44 bramki.

Cała rozmowa z Duckensem Nazonem jest dostępna tutaj.