Emiliano Martínez rozwścieczył potężnie argentyńskich kibiców. Prawie 6,5 miliona wyświetleń tej wypowiedzi

2026-07-16 12:00:44; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Emiliano Martínez rozwścieczył potężnie argentyńskich kibiców. Prawie 6,5 miliona wyświetleń tej wypowiedzi Fot. IMAGO / NurPhoto
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Rosario3 | FOX Sports

Emiliano Martínez może świętować awans do finału Mistrzostw Świata. Po spotkaniu z Anglikami wylała się jednak na niego ogromna krytyka. Argentyńscy kibice są rozczarowani wypowiedzią bramkarza w sprawie Falklandów.

Argentyńscy zawodnicy odwrócili losy spotkania i awansowali do finału Mistrzostw Świata. Po meczu z Anglią hucznie celebrowali sukces na murawie.

W pewnym momencie grupka zawodników „pożyczyła” od kibiców baner z napisem: „Falklandy (Malwiny) są argentyńskie”. Plakat stał się elementem dalszego świętowania zwycięstwa. 

Jak można było się domyślić, społeczność brytyjska jest oburzona.

„Każdy argentyński zawodnik w angielskiej Premier League, który wziął udział w tym obrzydliwym antybrytyjskim przedstawieniu, powinien zostać pozbawiony swojej brytyjskiej wizy pracowniczej. Powinno się stosować politykę absolutnej nietolerancji wobec tego” - napisał Nile Gardiner, analityk polityki zagranicznej i były doradca Margaret Thatcher.

Rzeczywiście, w tym przypadku doszło do naruszenia przepisów. FIFA powinna więc w teorii zainterweniować. Czy tak się stanie? Cóż...

Dziennikarze podchwycili temat. O komentarz w sprawie z baneru poprosili Emiliano Martíneza. Zapytali 33-latka, czy odczuwał dodatkową motywację przed meczem z racji na burzliwą historię położonych na południowym Atlantyku wysp. 

- Nie to nie miało znaczenia. Nie chodziło o to. To przeszłość. Nawet nie było mnie wtedy na świecie (w 1982 roku - dop. red.). Doświadczenie gry w półfinale, czyli prowadzenie w wyniku, zyskaliśmy już podczas ostatnich Mistrzostw Świata z Chorwacją - wyszli na prowadzenie, dbali o wynik, oddawali nam piłkę, a kiedy daje się przestrzeń Leo i chłopakom, między liniami, potrafią wyrządzić wielkie szkody - odpowiedział „Dibu”, ucinając błyskawicznie temat Falklandów.

Jak się okazało, postawa golkipera bardzo nie spodobała się argentyńskim kibicom.

„Nie możesz czegoś takiego powiedzieć... Nie masz wstydu” - widnieje w poście, który ujrzało już blisko 6,5 miliona użytkowników platformy X.

„Ale z ciebie mięczak...” - ten post dotarł natomiast do trzech milionów internautów.

„Martinez w zasadzie mówi, że nie obchodzi go los Falklandów Wszyscy Argentyńczycy powinni być wściekli na niego” - czytam dalej.

Martínez występuje na co dzień w Aston Villi, stąd nie powinno dziwić, że do wspomnianego tematu podszedł ostrożnie. Jego postawa jest jednak zestawiana ze słowami Lisandro Martíneza (gracza Manchesteru United), który na pytanie o Falklandy odpowiedział krótko: - Nie chcieliśmy zawieść Argentyny.