FC Barcelona wyciąga wnioski po odejściu Dro. Nadchodzi rewolucja

2026-02-16 19:25:48; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
FC Barcelona wyciąga wnioski po odejściu Dro. Nadchodzi rewolucja Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Alex Pintanel [RAC1]

FC Barcelona wyciąga bolesne wnioski z ostatnich strat transferowych. Po tym, jak jeden z najbardziej utalentowanych wychowanków, Dro, przeniósł się do Paris Saint-Germain, klub tymczasowo wstrzymał proces przedłużania kontraktów w La Masii. Celem jest wprowadzenie nowego systemu klauzul, który uniemożliwi gigantom wykupywanie perełek za grosze - donosi Alex Pintanel z RAC1.

Odejście Dro do Paryża odbiło się szerokim echem. Choć ostatecznie PSG, chcąc zachować dobre relacje z FC Barceloną, zdecydowało się zapłacić 8,2 miliona euro, to nominalna klauzula w umowie zawodnika wynosiła zaledwie sześć milionów euro. Zarząd „Dumy Katalonii” uznał, że to zbyt niska bariera ochronna dla graczy o takim potencjale.

Jak donosi RAC1, „Blaugrana” zamierza wprowadzić sztywne progi finansowe, które będą automatycznie wzrastać wraz z awansem zawodnika w hierarchii klubowej:

  • 6 milionów euro dla każdego zawodnika, który zadebiutuje w zespole U-19,
  • 10 milionów euro po debiucie w rezerwach,
  • 100 milionów euro dla każdego gracza, który wystąpi w pierwszej drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka.

Tymczasowe zamrożenie negocjacji ma pozwolić Deco na przygotowanie nowych wzorców umów. Klub nie chce dopuścić do sytuacji, w której o losie wychowanka decyduje wyłącznie niska kwota odstępnego, pozostawiająca FC Barcelonę bez pola do negocjacji.

Przypomnijmy, że 2024 roku „Duma Katalonii” straciła Marca Guiu za sześć milionów euro po tym, jak jego klauzulę aktywowała Chelsea. 18-letni wówczas napastnik miał już na swoim koncie dwa gole w siedmiu meczach dla klubu z Camp Nou.