Feyenoord Rotterdam trenuje prawie 140 kilometrów od swojego miasta. To przez Raheema Sterlinga

2026-02-17 23:32:31; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Feyenoord Rotterdam trenuje prawie 140 kilometrów od swojego miasta. To przez Raheema Sterlinga Fot. News Images/SIPA USA/PressFocus
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: Feyenoord Rotterdam

Feyenoord Rotterdam aktualnie trenuje w belgijskim Tubize, oddalonym o prawie 140 kilometrów od Rotterdamu. Robin van Persie wyjaśnił, że powodem tymczasowej relokacji jest sytuacja Raheema Sterlinga.

Tego, że Raheem Sterling wyląduje w Holandii, raczej nie spodziewał się nikt. Ku zdziwieniu wielu znany z gry dla Liverpoolu, Manchesteru City, Chelsea oraz Arsenalu skrzydłowy dołączył do ekipy Feyenoordu Rotterdam.

Anglik podpisał kontrakt obowiązujący do końca bieżącego sezonu. Jego zdrowiu nic nie dolega i jest gotowy na podbój boisk tamtejszej Eredivisie.

Na przeszkodzie stoją jednak kwestie prawne.

Jak się okazuje, Sterling nadal nie uzyskał pozwolenia na pracę w Holandii, koniecznego dla obywateli przybywających spoza Unii Europejskiej. Należy pamiętać, że Wielka Brytania opuściła struktury tego międzynardowego związku w styczniu 2020 roku.

Aby 31-latek nie wypadł z optymalnej dyspozycji, trener Robin van Persie zadecydował o czasowym przeniesieniu treningów do Belgii, gdzie wspomniana wyżej zgoda nie jest wymagana.

Z tego też względu Feyenoord przebywa aktualnie w miejscowości Tubize, która jest oddalona o prawie 140 kilometrów od Rotterdamu. Szkoleniowiec wierzy, że w ten sposób jego nowy podopieczny nie tylko utrzyma swoją dyspozycję, ale także zacieśni relacje z nowymi kolegami - w tym między innymi z Jakubem Moderem.

Niewykluczone, że Raheem Sterling zadebiutuje w nowych barwach już 22 lutego, kiedy to „Klub Ludu” podejmie u siebie Telstar. Wszystko zależeć będzie jednak od kwestii prawnych.