Gorąco po meczu Realu Madryt. „Powiedział słowo, którego nigdy nie powinno się używać”

2026-02-17 23:56:45; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Gorąco po meczu Realu Madryt. „Powiedział słowo, którego nigdy nie powinno się używać” Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Fabrizio Romano

Nie obyło się bez kontrowersji we wtorkowym meczu Realu Madryt z Benficą. Po strzelonym golu rasistowski tekst od rywala usłyszał Vinicius Júnior, co po końcowym gwizdku skomentował grający z nim w zespole Federico Valverde.

Real Madryt we wtorkowy wieczór zwyciężył 1-0 z Benficą w pierwszym meczu o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów po jedynym golu zdobytym w efektownym stylu przez Viniciusa Júniora.

Brazylijczyk w 50. minucie spotkania popisał się precyzyjnym uderzeniem z dystansu, po którym futbolówka zatrzepotała w siatce portugalskiego zespołu. W ten sposób skrzydłowy zagwarantował przyjezdnym jednobramkową zaliczkę przed rewanżem.

Niestety po tym golu doszło również do pewnej nieprzyjemnej sytuacji, o której jest teraz bardzo głośno. Najpierw piłkarz Realu rozzłościł przeciwników oraz ich kibiców swoją cieszynką, a następnie został ofiarą rasizmu.

Grający po drugiej stronie Gianluca Prestianni zakrył usta koszulką i według doniesień nazwał Viniciusa „małpą”. 25-latek na znak protestu postanowił zejść z boiska, a sędzia musiał przerwać z tego powodu mecz na kilka minut.

Po końcowym gwizdku rasistowskie zachowanie rywala skomentował Federico Valverde. Gracz Realu przyznał wprost, że z ust argentyńskiego zawodnika padło słowo, które nigdy nie powinno paść.

- Kiedy zakrywasz usta koszulą, żeby coś powiedzieć, to znaczy, że chcesz powiedzieć coś naprawdę brzydkiego - zaczął zawodnik Realu cytowany przez Fabrizio Romano.

- Powiedział słowo, którego nigdy nie powinno się używać. To, co powiedział, było żałosne. To naprawdę, naprawdę złe - dodał.

Do rewanżowego pojedynku dojdzie w środę 25 lutego na Estadio Santiago Bernabéu.