„Gorąco w szatni Wisły Płock”. To powiedział Mariusz Misiura

2026-03-09 22:51:40; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
„Gorąco w szatni Wisły Płock”. To powiedział Mariusz Misiura Fot. Grzegorz Misiak / PressFocus
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Mateusz Hawrot

Wisła Płock przegrała piąte kolejne spotkanie i jest w coraz trudniejszej sytuacji. Po meczu było gorąco, o czym opowiedział Mateusz Hawrot. Co po rywalizacji przekazał Mariusz Misiura?

Wisła Płock startowała do rundy wiosennej jako lider Ekstraklasy. Wydawało się, że beniaminek również na wiosnę powinien kontynuować dobrą postawę i będzie groźny dla reszty stawki.

O ile na wstępie udało się pokonać Raków Częstochowa, o tyle później było tylko gorzej. Porażka za porażką i wyszła z tego konkretna seria. Cztery kolejne wpadki, ale liczono, że przełom przyjdzie w poniedziałek.

Tak się jednak nie stało. Arka Gdynia wygrywa na wyjeździe 3-0 i wykonuje bardzo ważny krok w kontekście walki o utrzymanie.

Jeśli chodzi z kolei o Wisłę Płock, to tam było gorąco po końcowym gwizdku, o czym opowiedział Mateusz Hawrot.

- Grubo po meczu, a Mariusz Misiura jeszcze nie pojawił się na konferencji prasowej po Wisła Płock - Arka Gdynia. Gorąco w szatni gospodarzy - napisał.

- Mariusz Misiura po 50 min pojawił się na konf. prasowej, przeprosił za zwłokę i w krótkim komentarzu przyznał, że w dużej mierze to on, trener, jest odpowiedzialny za to, co ma miejsce.

„Wierzę, że z tą grupą jeszcze nie powiedzieliśmy w tym sezonie ostatniego słowa”

- Co dalej? Będzie spotkanie z zarządem jeszcze dziś, jutro rano spotkanie ze sztabem.

Przyszłość?

„Jeśli w jakimś momencie zobaczę, że drużyna nie wierzy w trenera, to będę pierwszy, który to zakomunikuje zarządowi” - dodał dziennikarz.

Wisła Płock w sobotę zmierzy się na wyjeździe z Cracovią.