Górnik Zabrze lepszy od Korony Kielce [WIDEO]

2026-09-15 22:14:19; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Górnik Zabrze lepszy od Korony Kielce [WIDEO] Fot. Marta Badowska / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Transfery.info

Górnik Zabrze pokonał w zaległym meczu Koronę Kielce po dublecie Petera Federico.

Zespół „Żółto-Czerwonych” miał planowo zmierzyć się z „Trójkolorowymi” na początku sezonu. Wicemistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski skorzystał jednak z przysługującego mu prawa do przełożenia pojedynku, by mieć więcej czasu na przygotowanie oraz odpoczynek przed potyczkami w eliminacjach europejskich pucharów.

W finałowym rozrachunku niewiele ten zabieg Górnikowi Zabrze dał, ponieważ sukcesywnie spadał z kwalifikacyjnej hierarchii, by ostatecznie nie dostać się do żadnego z turniejów. Dzięki temu podopieczni Michala Gašparíka mają teraz komfort związany ze skupieniem się na zmaganiach na własnym podwórku, gdzie radzą sobie bardzo dobrze.

I ten trend zamierzają podtrzymać po starciu z Koroną Kielce, która liczyła na odniesienie domowego zwycięstwa, potwierdzającego jej aspiracje do włączenia się na poważnie do walki o najwyższe cele w tym sezonie.

Od pierwszego gwizdka sędziego było widać, że piłkarzom Jacka Zielińskiego będzie niezwykle trudno dopisać sobie trzy punkty, ponieważ to goście od razu przejęli większą kontrolę nad posiadaniem futbolówki. Nie przynosiło to jednak oczekiwanego rezultatu, ponieważ Kielczanie dobrze ustawiali się w obronie.

Następnie sami zaczęli dochodzić do głosu z biegiem czasu. Nie przekuło się to w oddanie choćby jednego celnego strzału i gdyby tego było mało jeden drobny błąd w linii obrony poskutkował od razu utratą gola po trafieniu Petera Federico na kilka chwil przed zejściem na przerwę.

Po niej Korona poszukiwała swojej okazji na szybkie doprowadzenie do wyrównania, ale to goście byli bardzo bliscy podwyższenia prowadzenia. Maksym Chłań przegrał jednak pojedynek z Xavierem Dziekońskim i gospodarze pozostawali wciąż w grze choćby o wywalczenie „oczka”.

Na boisku na próżno było szukać jednak okazji po stronie podopiecznych Jacka Zielińskiego, którzy nie znaleźli skutecznego sposobu na stworzenie poważnego zagrożenia pod bramką Zabrzan.

Natomiast goście w ostatniej akcji zamknęli mecz po drugim trafieniu Petera Federico.