Jagiellonia Białystok wygrała transferową walkę z Widzewem Łódź. Chodzi o tego piłkarza

2026-10-03 08:26:05; Aktualizacja: 3 dni temu
Jagiellonia Białystok wygrała transferową walkę z Widzewem Łódź. Chodzi o tego piłkarza Fot. Michal Chwieduk/Arena Akcji
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Łukasz Masłowski [Radio Widzew]

Widzew Łódź dysponuje może wielkimi środkami, ale to nie zawsze wystarcza, by przekonać do siebie piłkarzy. Tak było właśnie w przypadku Jakuba Kucharskiego, którego zakontraktowała Jagiellonia Białystok. „Wola i chęci to jedno, a później jest taka rzeczywistość” - powiedział Łukasz Masłowski na kanale Radio Widzew.

Widzew od momentu przejęcia przez Roberta Dobrzyckiego przeznaczył rekordowe pieniądze na wzmocnienia i wynagrodzenia. Nie poszło to jednak w parze z wynikami, które nadal pozostawiają bardzo wiele do życzenia. 

Klub kończy jednak z przesadną rozrzutnością, a przynajmniej tak to wynika z zapowiedzi szefa pionu sportowego, Łukasza Masłowskiego.

Ceniony nad Wisłą działacz stawiał latem na wolne transfery i wypożyczenia. Dodatkowo udało mu się pożegnać niechcianych graczy.

Widzew ma jednak swoje ograniczenia. Obecnie młodzi piłkarze niechętnie patrzą na możliwość dołączenia do łódzkiego zespołu. Na taki ruch nie zdecydował się utalentowany Jakub Kucharski.

- Wola, chęci to jest jedno. Później jest rzeczywistość. Chcieliśmy Jakuba Kucharskiego, który poszedł do Jagiellonii. Dzisiaj jesteśmy takim klubem, na który młodzi nie patrzą jako miejsce, w którym mogą się rozwijać. Ci starsi patrzą trochę przez pryzmat, że tutaj przyjdą zarabiać, nie wiadomo, ile. Pracujemy nad tym wizerunkiem, ale również nad tym, żeby dzisiaj młodzi poczuli, że tutaj można przyjść i przez Widzew się rozwinąć - wyjaśnił Łukasz Masłowski na kanale Radio Widzew.

Kucharski zamienił Stal Rzeszów na Jagiellonię na początku września. Na razie występuje w trzecioligowych rezerwach „Dumy Podlasia”.