Jean-Pierre Nsame ledwo wrócił i już grzmi. „Totalna katastrofa”

2026-03-13 23:28:08; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Jean-Pierre Nsame ledwo wrócił i już grzmi. „Totalna katastrofa” Fot. Wojciech Dobrzynski / Legionisci.com / PressFocus
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Canal+ Sport

Jean-Pierre Nsame powrócił po długiej przerwie na boisko w barwach Legii Warszawa w meczu z Radomiakiem Radom (1:1). Kameruńczyk był naturalnie zadowolony z tego faktu, ale jednocześnie w krytyczny sposób odniósł się do stanu murawy zespołu „Zielonych”.

32-letni zawodnik został sprowadzony na Łazienkowską z wielkimi nadziejami przed startem ubiegłych rozgrywek. Niestety nie było mu dane w oczekiwanym stopniu odnaleźć się w taktyce preferowanej przez Gonçalo Feio.

W konsekwencji już zimą wylądował na wypożyczeniu FC St. Gallen, gdzie nie radził sobie dużo lepiej. Dlatego głośno mówiło się o tym, że latem zostanie wystawiony na sprzedaż. Koniec końców trener Edward Iordănescu nie zgodził się na rozstanie z Kameruńczykiem, co przyniosło pozytywny efekt.

Nie trwał on długo, bo Jean-Pierre Nsame nabawił się w początkowej fazie sezonu urazu ścięgna Achillesa i na dłuższy okres wypadł z kadry Legii Warszawa. Dopiero niedawno było mu dane wznowić treningi z pełnym obciążeniem. Dzięki temu znalazł się w gronie wybrańców szkoleniowca Marka Papszuna na piątkową potyczkę z Radomiakiem Radom, w której to wszedł na boisko w 65. minucie meczu.

Po końcowym gwizdku środkowy napastnik wyraził zadowolenie z tego faktu. Jednocześnie nie omieszkał w krytyczny sposób odnieść się do stanu murawy na stadionie Radomiaka Radom.

- Musieliśmy walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale też stanem murawy w Radomiu. Wydaje mi się, że przy normalnym boisku wykorzystałbym moją zmarnowaną okazję. Piłka w ostatnim momencie podskoczyła na nierównej trawie i uderzyłem ją kostką - powiedział piłkarz przed kamerami Canal+ Sport.

- Ta murawa to totalna katastrofa. Nie można grać na boisku, które tak wygląda. Piłkarze mogą łatwo doznać kontuzji, pozabijać się. Ekstraklasa powinna coś zrobić, by to boisko zostało naprawione. Kibicom na pewno również nie podoba się oglądanie meczów na takiej murawie - dodał autor sześciu trafień i asysty w 13 występach w tym sezonie.