„Jego przybycie napełniło szatnię Realu Madryt egoizmem”. Kylian Mbappé oberwał od mistrza świata i Europy

2026-04-20 07:13:50; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
„Jego przybycie napełniło szatnię Realu Madryt egoizmem”. Kylian Mbappé oberwał od mistrza świata i Europy Fot. IMAGO / Alterphotos
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: RMC Sport

Wszystko wskazuje na to, że Kylian Mbappé w swoim drugim sezonie z rzędu nie zdobędzie żadnego istotnego trofeum. Winą 27-latka za zmiękczenie kolektywu obarczył Emmanuel Petit. 55-letnia legenda francuskiej piłki w programie dla RMC Sport podkreśliła, że przybycie gwiazdy „napełniło szatnię Realu Madryt egoizmem”.

Mbappé wylądował na Santiago Bernabéu latem 2024 roku na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu umowy z Paris Saint-Germain. Na samym początku sięgnął z klubem po Superpuchar Europy. Z sukcesów to na razie na tyle.

Choć w 98 meczach zdobył aż 84 bramki, nie należy dotychczasowej przygody kapitana reprezentacji Francji uznać za udaną. Na każdym polu „Królewskich” przyćmiewa FC Barcelona. Poza tym niedawno „rozbili” się na przeszkodzie zwanej Bayernem Monachium, który dwukrotnie ograł ich w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Co jest powodem tego, że taka potęga jak Real musi cierpieć z powodu posuchy? Emmanuel Petit - mistrz świata i Europy kolejno z 1998 i 2000 roku - uważa, że jednym z głównych składników na niepowodzenia było właśnie pojawienie się Kyliana Mbappé, który swoją obecnością zakłóca harmonię w otoczeniu.

- Forma zespołu? To nie tylko wina Mbappé, ale jego przybycie napełniło szatnię Realu Madryt egoizmem. To porażka - skwitował ekspert, niegdyś też pomocnik Arsenalu czy Chelsea.

- Z pewnością czas działa na jego niekorzyść. Odkąd odszedł, PSG gra jak drużyna. Są fenomenalni. Wszyscy są zjednoczeni jak palce u dłoni - nadmienił.

To właśnie Paryżanie stoją przed ogromną szansą zgarnięcia drugiego Pucharu Europy z rzędu. Mbappé pozostaje już tylko walka o indywidualne cele: króla strzelców LaLigi i Ligi Mistrzów, w której może jeszcze go wyprzedzić Harry Kane.