„Jeśli jakakolwiek drużyna może wygrać w Monachium, jest nią Real Madryt”

2026-04-08 06:32:45; Aktualizacja: 1 tydzień temu
„Jeśli jakakolwiek drużyna może wygrać w Monachium, jest nią Real Madryt” Fot. IMAGO / ZUMA Press Wire
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Real Madryt

Real Madryt poniósł domową porażkę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, ale jeśli ktoś ma wygrać w stolicy Bawarii i odwrócić losy rywalizacji, to są to właśnie „Królewscy” - zapowiedział na konferencji prasowej Álvaro Arbeloa, trener Hiszpanów.

We wtorkowy wieczór odbył się europejski szlagier między zespołami, które w swojej historii łącznie 21-krotnie sięgały po Puchar Europy. Goście z Niemiec wrócili do siebie z tarczą.

Wydawało się, że z Santiago Bernabéu wywiozą porządną zaliczkę. Do 46. minuty prowadzili 2-0 po golach Luisa Díaza oraz Harry'ego Kane'a. Na około kwadrans przed końcem gospodarze zmniejszyli jednak rozmiary porażki za sprawą Kyliana Mbappé.

Drużyną, która musi gonić wynik, jest więc Real. Szkoleniowiec tego zespołu przestrzegł oponenta, że jeśli ktokolwiek ma podbić Allianz Arena, jest to właśnie jego podopieczni.

- Tej porażki mogliśmy uniknąć. Zmierzyliśmy się ze świetną drużyną, zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Popełniliśmy dwa błędy, dwie straty, przed którymi uczulaliśmy. W meczu z takim rywalem za nie się płaci. Strzeliliśmy gola, który dał nam nadzieję. Nie będzie łatwo, ale jeśli jakakolwiek drużyna może wygrać w Monachium, jest nią Real Madryt - stwierdził trener.

- Pokazaliśmy, że potrafimy ich zranić i strzelić gole. Mieliśmy do tego mnóstwo okazji. Wyciągniemy z tego lekcję. Do Niemiec udamy się z wiarą w naszych piłkarzy. Ci, co nie wierzą, mogą zostać w Madrycie. Wchodzimy va banque, żeby tam wygrać - nadmienił.

W tym sezonie Bayern jedyny raz w trwających zmaganiach przegrał z Augsburgiem w Bundeslidze. Wydarzyło się to 24 stycznia.

Rewanż na Allianz Arena zaplanowano na 15 kwietnia. Aby doprowadzić do dogrywki, Real musi strzelić o jedną bramkę więcej od Bayernu.