„Jesteśmy jedyną taką ligą w Europie”. Leszek Ojrzyński bije na alarm

2026-04-17 23:53:46; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
„Jesteśmy jedyną taką ligą w Europie”. Leszek Ojrzyński bije na alarm Fot. Tomasz Folta/PressFocus
Paweł Hanejko
Paweł Hanejko Źródło: Wojciech Piela

Leszek Ojrzyński spotkał się z dziennikarzami po meczu Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin (1-0). Szkoleniowiec zabrał głos na temat pewnych sytuacji, które powtarzały się tego dnia na Łazienkowskiej.

Legia Warszawa mierzyła się w piątkowy wieczór z Zagłębiem Lubin w ramach Ekstraklasy. Dla gospodarzy było to niezwykle istotne starcie w kontekście walki o utrzymanie.

Wprawdzie ekipa z Łazienkowskiej nie przegrała ostatnio dziewięciu spotkań z rzędu, jednak wciąż nie zdołała wypracować przewagi nad strefą spadkową.

W piątek jednak 15-krotny mistrz kraju wygrywa 1-0 po golu z pierwszej połowy Rafała Adamskiego.

Legia wprawdzie miała sytuacje na podwyższenie prowadzenia, lecz zabrakło jej skuteczności. Jeśli chodzi natomiast o Zagłębie, to goście również mieli swoje sytuacje.

Po meczu udział w konferencji prasowej wziął Leszek Ojrzyński, który zwrócił uwagę na pewien aspekt. Mianowicie kilka razy pojawiła się przerwa związana z problemami zdrowotnymi golkipera.

Na ten temat mówił szkoleniowiec, cytowany przez Wojciecha Pielę.

- Bramkarz Legii trzy razy był kontuzjowany. Były to jawne przerwy dla sztabu szkoleniowego. Często akurat jak atakowaliśmy. Potem był czas doliczony, ale tylko sześć minut.

- Proponuję to zmienić. Jest to dozwolone, ale jesteśmy jedyną ligą w Europie, gdzie można to robić. W Niemczech jest jedna przerwa i zawodnicy nie mogą wtedy podchodzić - dodał.

Legia Warszawa w następnej kolejce Ekstraklasy zmierzy się z Lechem Poznań.