José Mourinho wprost o golu Oskara Pietuszewskiego. „Absolutnie kuriozalny”

2026-03-08 23:00:27; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
José Mourinho wprost o golu Oskara Pietuszewskiego. „Absolutnie kuriozalny” Fot. IMAGO/PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: A Bola

José Mourinho zabrał głos po hitowym meczu Benfica - FC Porto (2:2). 63-latek w pewnym momencie niespodziewanie wypalił na temat gola Oskara Pietuszewskiego. „Był absolutnie kuriozalny” - stwierdził na konferencji prasowej.

FC Porto w niedzielny wieczór podzieliło się punktami w prestiżowym pojedynku z Benficą, co w gruncie rzeczy przybliżyło „Smoki” do sięgnięcia po tytuł mistrzowskiej na szczeblu portugalskiej ekstraklasy.

Przyjezdni objęli prowadzenie już w 10. minucie po trafieniu Victora Froholdta. Jeszcze przed zejściem do szatni rezultat podwyższył natomiast Oskar Pietuszewski.

Polak przeprowadził indywidualny rajd, podczas którego z łatwością ograł doświadczonego Nicolása Otamendiego, a następnie z zimną krwią zapakował piłkę do bramki.

***

Co za gol! Oskar Pietuszewski zabawił się w hicie [WIDEO]

***

Mimo dwubramkowej przewagi zespół prowadzony przez Francesco Fariolego nie zdołał dowieźć korzystnego wyniku. Po przerwie na listę strzelców w lizbońskim zespole wpisali się Andreas Schjelderup oraz Leandro Barreiro.

- FC Porto bez wątpienia pokazało swoją wyższość, ale wynikało to również z tego, jak my zagraliśmy. Mówiłem już, że meczem, w którym czuliśmy realną dominację, było starcie w Pucharze. Wtedy naprawdę kontrolowaliśmy przebieg spotkania, praktycznie nie traciliśmy piłki, utrzymywaliśmy się przy niej. Zagraliśmy świetny mecz - wspomniał na konferencji José Mourinho, cytowany przez dziennik „A Bola”.

- Dziś natomiast od samego początku przytrafiało nam się mnóstwo strat. Do tego doszła intensywność fizyczna... I nie chodzi tu o samo przygotowanie, ale o boiskowe DNA. Patrząc na profil zawodników Porto, widać, że jest on zupełnie inny niż nasz. Szybkość skrzydłowych, siła dwóch środkowych pomocników... Do tego zmiany, jakich dokonują: schodzi jeden, wchodzi Fofana. Zmieniają skrzydłowych na kolejnych o podobnej charakterystyce, a wciąż mają dwóch kontuzjowanych napastników. Jeśli nie masz pełnej kontroli nad meczem i dasz się wciągnąć w grę „cios za cios”, w to bieganie od bramki do bramki, to nie masz absolutnie żadnych szans - zdiagnozował.

- Zrobiliśmy to w pierwszej połowie, a drugi gol, który straciliśmy, był absolutnie kuriozalny. Lewoskrzydłowy Porto nagle znalazł się w sytuacji jeden na jeden z naszym lewym środkowym obrońcą. Gdzie był prawy skrzydłowy, prawy stoper, nasza „szóstka”? - zapytał ceniony szkoleniowiec.

- Popełniliśmy błędy. Porto zagrało świetną pierwszą połowę, ale to Benfica swoimi pomyłkami oddała im ten mecz - podsumował.

Oskar Pietuszewski w barwach FC Porto rozegrał dotąd osiem spotkań, zdobył dwie bramki i zaliczył dwie asysty.