Kamil Grabara: Jakbym ja puścił taką bramkę, to byście ze mną jechali

2026-06-03 23:33:10; Aktualizacja: 5 dni temu
Kamil Grabara: Jakbym ja puścił taką bramkę, to byście ze mną jechali Fot. TVP Sport
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: TVP Sport

Sparing reprezentacji Polski z Nigerią zamknęła piękna bramka Przemysława Wiśniewskiego na 2:2. Nawet Jan Urban był zachwycony trafieniem z dystansu. Kamil Grabara skwitował tego gola ironiczną uwagą.

Długo wydawało się, że „Biało-Czerwoni” zakończą zgrupowanie trzecią porażką z rzędu. Na Stadionie Narodowym kadra Jana Urbana nie błyszczała skutecznością i goście byli bardzo blisko sukcesu.

W doliczonym czasie do głosu (czy też raczej do piłki) doszedł jednak Przemysław Wiśniewski. Zdecydował się na potężny strzał z okolic 30. metra i pokonał nigeryjskiego bramkarza, ratując remis 2:2.

Zachwyceni tym trafieniem byli niemalże wszyscy. Nawet sam selekcjoner. „Czyś ty mi zwariował?!” - krzyczał do obrońcy w euforii.

Nieco inne podejście zaprezentował natomiast Kamil Grabara. Tuż przed rozpoczęciem wywiadu na żywo dziennikarz TVP Sport zdradził, jak zareagował na piękną bramkę kolegi z kadry.

- Jakbym ja taką puścił, to byście ze mną jechali - miał powiedzieć golkiper. Co ciekawe, wyjawienie tych słów najwyraźniej zabolało golkipera.

- Przykro mi, bo myślałem, że rozmawiamy prywatnie, ale widzę, że prywaty to tutaj nie ma - skwitował chwilę później.

W dalszej części rozmowy Grabara podkreślał jednak, że zawsze krytycznie podchodzi do wpuszczanych bramek. Narzekał nawet na to, że w starciu z Nigerią dał się pokonać z kilku metrów oraz rzutu karnego.

Być może Przemysław Wiśniewski otrzyma gratulacje od golkipera dopiero w szatni. Jego trafienie zapewne będzie wspominane jeszcze długo.