Koniec z „podatkiem Widzewa Łódź”. Łukasz Masłowski stanowczo podkreśla

2026-09-15 07:49:15; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Koniec z „podatkiem Widzewa Łódź”. Łukasz Masłowski stanowczo podkreśla Fot. Kai Taller/Arena Akcji
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Łukasz Masłowski [Canal+ Sport]

Widzew Łódź po pojawieniu się Roberta Dobrzyckiego zaczął dysponować niespotykanymi wcześniej środkami. Wieść o tym rozniosła się oczywiście po całym rynku, co chętnie wykorzystywali agenci zawodników. Łukasz Masłowski podkreślił, że koniec z kłopotliwym „podatkiem”. „Od 1 lipca go nie ma” - zaznaczył szef pionu sportowego czterokrotnego mistrza Polski.

Robert Dobrzycki sprawił, że Widzew mógł przestać martwić się o finansowe przetrwanie. Środki biznesmena pozwoliły zasłużonemu klubowi ponownie marzyć o trofeach i sportowych sukcesach. 

Kolejny raz sprawdza się jednak stara mądrość, mówiąca o tym, że „pieniądze szczęścia nie dają”. Bez odpowiedniego planu, czasu i cierpliwości nie da się zbudować dobrze prosperującego projektu. 

W nowym Widzewie doszło już do kilku restartów. Teraz za sportową sferę klubu odpowiada Łukasz Masłowski, który odegrał znaczącą rolę w historycznych triumfach Jagiellonii Białystok.

Początki 45-latka po powrocie na Piłsudskiego są trudne. 

W Widzewie po pojawieniu się Dobrzyckiego sądzono, że wszystko da się załatwić pieniędzmi. Sprowadzano piłkarzy na potęgę, spełniając bez żadnego wahania ich żądania finansowe. Wieść o tym, że w Łodzi płacą bardzo dobrze, rozniosła się błyskawicznie po rynku.

Masłowski nie chce, by klub dalej tak funkcjonował. Teraz projekt potrzebuje piłkarzy oddanych sprawie, a nie mających w głowie tylko duży zarobek. Co to oznacza? Koniec z „podatkiem za bycie Widzewem”.

- To było bardzo trudne okno. Wszyscy dziś myślą, że ten podatek jest, ale od 1 lipca już go nie ma - zagwarantował w Canal+ Sport działacz.

Nowa struktura płacowa już obowiązuje.

- Dziś dołączyło do nas wielu nowych piłkarzy, którzy są na nowej strukturze płacowej. Widzew dobrze płaci, podstawa wynagrodzenia też jest bardzo dobra, ale są bardzo wysokie bonusy - chyba najlepsze w lidze. Nie jest tajemnicą, że złożyliśmy ofertę Koulourisowi, ale tylko do pewnego poziomu, który sobie założyliśmy. Musimy być konsekwentni w strategii finansowej - dodał Masłowski.