Kto nowym skrzydłowym FC Barcelony? Sześciu kandydatów
2026-05-06 09:34:53; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Działacze FC Barcelony mają pełne ręce roboty, jeśli chodzi o wzmocnienie kluczowych pozycji. Choćby do preferowanego profilu lewoskrzydłowego połączono już sześć nazwisk. „Mundo Deportivo” ustaliło, kto poza Anthonym Gordonem z Newcastle United znalazł się na liście życzeń.
Najświeższym doniesieniem katalońskich mediów jest właśnie to o śledzeniu sytuacji Anthony'ego Gordona. Liderzy LaLigi mocno cenią umiejętności angielskiego skrzydłowego umiejącego również radzić sobie na środku ataku.
Na drodze stoi jednak poważna przeszkoda - a może nawet dwie. O krok przed wszystkimi znajduje się Bayern Monachium, który już przedstawił zawodnikowi kuszącą ofertę pięcioletniego kontraktu. Odrębną kwestię stanowią żądania Newcastle United. Saudyjscy właściciele „Srok” życzą sobie około 85 milionów euro.
Dlatego nic dziwnego, że dyrektor sportowy Deco zdążył wyznaczyć kilka alternatywnych opcji. Rozglądając się za granicą, działacz dostrzega dwie inne ciekawe postacie.Popularne
W Ajaksie Amsterdam spodobał mu się Mika Godts. 20-latek bywa prześmiewczo określany mianem „piłkarskiego wnuka Edena Hazarda” ze względu na nieprawdopodobny talent, braniem gry na siebie i odważny drybling. W marcu dostąpił zaszczytu debiutu w reprezentacji Belgii, gdzie o pozycję może rywalizować z trochę starszym od siebie Jérémym Doku.
Jeden ze skautów z Camp Nou wybrał się na zakończony wynikiem 2-2 hitowy mecz Ajax - PSV w Eredivisie i miał okazję doświadczyć trafienie i asystę zanotowane przez Godtsa. Sugerowana wycena to 25 milionów euro.
Idąc na zachód od Hiszpanii, Barça z baczną uwagą śledzi poczynania Andreasa Schjelderupa. 21-letni gracz Benfiki ma w umowie wpisaną klauzulę odstępnego wynosząca 100 milionów euro, ale w negocjacjach kwota mogłaby zostać zbita nawet o 80 procent. W tym sezonie Norweg popisał się 10 golami i sześcioma asystami w 41 występach.
Resztę kandydatów mistrzowie LaLigi upatrzyli w swoim kraju. Ciekawą alternatywę stanowi Victor Muñoz z Osasuny, ale to transfer niezwykle trudny do realizacji. Choć 22-latek wychowywał się w La Masii w poprzedniej dekadzie, później zszedł na drogę akademii Realu Madryt, skąd trafił właśnie do Pampeluny.
Tak się składa, że „Królewscy” ulokowali w nim dwa bezpieczniki. Pierwszy to 50 procent kwoty od następnej sprzedaży, a drugi zapis mówi o odkupie za ustaloną cenę 8-10 milionów w zależności od okna transferowego. Osasuna wycenia dynamicznego zawodnika na 40 milionów euro i trudno przewidzieć, czy pośrednio Barcelona chciałaby dofinansowywać odwiecznego rywala.
Innym piłkarzem z regionu Katalonii jest Jan Virgili. Talent 19-latka rozkwita w Mallorce, do której odszedł zaledwie niespełna rok temu właśnie z Barçy, gdzie występował w rezerwach i wywalczył trofeum UEFA Youth League. W debiutanckiej kampanii na Balearach zanotował dotąd dwa trafienia i sześć asyst w 30 meczach. Klub z Camp Nou posiada jeszcze 40 procent udziałów praw ekonomicznych, więc pozostałe 60 musiałby wykupić.
Na koniec zostaje jeszcze inny wychowanek pośrednio związany z „Dumą Katalonii”. To Abde Ezzalzouli, który opuścił klub na rzecz Realu Betis w 2023 roku. Aktualnie FC Barcelona posiada 20 procent praw ekonomicznych do 24-krotnego reprezentanta Maroka, który w aktualnych zmaganiach wspiął się na wyżyny swoich umiejętności: 13 goli i tyle samo asyst w 39 spotkaniach.












![Transfery - Relacja na żywo [21/05/2026]](img/photos/118209/170x113/relacja-21052026.jpg)










![Neymar powołany na mundial, aż tu nagle... kontuzja [OFICJALNIE]](img/photos/116728/90x60/neymar.jpg)
![Kłopoty 46. reprezentacji rankingu FIFA. Część przygotowań na Mistrzostwa Świata odwołana [OFICJALNIE]](img/photos/93062/90x60/demokratyczna-republika-konga.jpg)







