Legia Warszawa dmucha na zimne. Powrót Jean-Pierre'a Nsame opóźniony

2026-02-15 21:43:09; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Legia Warszawa dmucha na zimne. Powrót Jean-Pierre'a Nsame opóźniony Fot. Wojciech Dobrzynski / Legionisci.com / PressFocus
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Tomasz Włodarczyk [Pogadajmy o piłce/Meczyki]

Legia Warszawa od dłuższego czasu jest zmuszona radzić sobie bez Jean-Pierre'a Nsame. Choć powrót kameruńskiego napastnika wydawał się być już na wyciągnięcie ręki, najnowsze doniesienia Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl sugerują, że stołeczny klub nie chce forsować zdrowia swojego zawodnika w obawie o kolejną kontuzję.

Jean-Pierre Nsame latem wrócił z wypożyczenia na Łazienkowską i ku zdziwieniu wielu od pierwszych tygodni prezentował się bardzo solidnie, zdobywając sześć bramek w dwunastu meczach na wszystkich frontach.

Tym większy niepokój zapanował w stołecznym klubie, gdy podczas sierpniowej konfrontacji z Cracovią zawodnik doznał poważnej kontuzji. Problem okazał się na tyle skomplikowany, że wykluczył go z gry na długie miesiące.

Mimo to piłkarz nie zamierzał składać broni, wykazując ogromną determinację w dążeniu do odzyskania pełni sił. W efekcie już na początku tego miesiąca wznowił treningi, co odebrano jako zwiastun jego rychłego powrotu do gry.

Na ten moment kibice muszą jednak uzbroić się w cierpliwość.

- Jak usłyszeliśmy, Nsame w tym tygodniu miał problemy zdrowotne. To nie jest coś poważnego, ale trzeba było zrobić krok wstecz w tym powrocie - przekazał Tomasz Włodarczyk w programie „Pogadajmy o piłce” na kanale Meczyki.

Legia Warszawa w następnej kolejce podejmie na własnym obiekcie Wisłę Płock.

Sytuacja „Wojskowych” w tabeli Ekstraklasa pozostaje daleka od komfortowej. Aktualnie drużyna Marka Papszuna plasuje się na przedostatniej lokacie i może spaść na sam dół stawki, jeśli Bruk-Bet Termalica Nieciecza zdobędzie co najmniej punkt w poniedziałkowym starciu z Górnikiem Zabrze.