Legia Warszawa go straci?! „Ma najwyżej sufit. Robi największe wrażenie”

2026-04-21 09:19:03; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Legia Warszawa go straci?! „Ma najwyżej sufit. Robi największe wrażenie” Fot. Wojciech Dobrzynski/PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Tomasz Ćwiąkała [YouTube]

Legia Warszawa ma w odwodzie kilku zawodników z dużym potencjałem. Zdaniem Mateusza Możdżenia największym dysponuje jednak Pascal Mozie. „W ogóle się nie stresuje” - padło w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

Pierwsza drużyna Legii koncentruje się całkowicie na utrzymaniu w Ekstraklasie. Marek Papszun „odkurzył” więc kilku doświadczonych graczy, którzy teraz odgrywają w jego zespole istotne role. 

Znacznie bardziej udane miesiące mają za sobą rezerwy. Wszystko wskazuje na to, że lada moment drużyna dowodzona przez Filipa Raczkowskiego wywalczy historyczny awans na szczebel ogólnopolski, a więc do drugiej ligi. Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek mają trzynaście punktów przewagi nad drugą Wartą Sieradz.

Bardzo ważną postacią w „dwójce” Legii jest doświadczony Mateusz Możdzeń. W środku pomocy wspiera go natomiast nastoletni Pascal Mozie.

35-latek w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą przyznał, że jest pod ogromnym wrażeniem młodszego kolegi.

- Kto ma najwyżej sufit? Kto robi największe wrażenie czysto piłkarskie? Pascal Mozie. Pierwsze przyjęcie, balans. „Czarna Mamba”, ma ten pierwszy kontakt taki, że często go przeczytać. Na początku, jak przychodził do nas na treningi, to myślałem, że go złapię na raz, podejdę, spressuję. A on tym swoim „zewniaczkiem”... Lewa noga to jest. Ma bardzo dynamiczne odejście na tych pierwszych metrach - tłumaczył kapitan rezerw.

- W ogóle się nie stresuje. Ciężko go w ogóle nie sprowokować do rozmowy. Myślę, że jakbym się do niego nie odezwał, to byśmy przez trzy lata nie zamienili ani słowa. Pascal jest taki, że musi wybitną akcję zrobić, żeby się uśmiechnąć - dodał.

Sytuacja młokosa nie jest jasna. Zimą upadł jego transfer na Półwysep Apeniński. Mocno zainteresowana była nim Fiorentina. Umowa 17-latka z Legią obowiązuje tylko do końca czerwca. Musiałby prawdopodobnie otrzymać pewne zapewnienia od Marka Papszuna, by zgodzić się na prolongatę.