Legia Warszawa pozbywa się niechcianego zawodnika [OFICJALNIE]

2026-09-02 10:24:38; Aktualizacja: 3 dni temu
Legia Warszawa pozbywa się niechcianego zawodnika [OFICJALNIE] Fot. Kacper Pacocha / PressFocus
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: NK Maribor | Legia Warszawa

Legia Warszawa ogłosiła rozstanie z Petarem Stojanoviciem. Słoweniec udał się na wypożyczenie do NK Mariboru.

Legii nie udało się najwidoczniej osiągnąć korzystnego porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu z doświadczonym defensorem. Wiadomo, że Stojanović nie ma już żadnej przyszłości przy Łazienkowskiej. Marek Papszun od początku nie widział dla niego miejsca w swoich planach. 

- To najgorsza sytuacja w mojej karierze. Nie chcę o tym dużo mówić, bo mam długoterminowy kontrakt z Legią. Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć - mówił w marcu rozgoryczony piłkarz.

W przypadku odejścia 30-latka od początku przewijał się w zasadzie jeden kierunek - Słowenia. 

Ostatecznie udało się sfinalizować upragniony przez wszystkie ze stron ruch. Stojanović na zasadzie rocznego wypożyczenia dołączył do NK Mariboru - klubu, dla którego rozegrał w przeszłości ponad 60 spotkań, zdobywając przy tym cztery mistrzostwa.

72-krotny reprezentant kraju jeszcze przez pewien czas nie będzie mógł pojawić się na boisku.

- Jest w końcowej fazie rekonwalescencji, nie może od razu dołączyć do drużyny, ale spodziewamy się, że będzie dostępny po przerwie na mecze reprezentacji. Przychodzi z Legii na wypożyczenie do końca sezonu 2026/27, a wszystkie trzy strony chcą osiągnąć porozumienie na przyszłość, na dłuższy okres - wyjaśnił dyrektor sportowy NK, Zlatko Zahović.

Głos zabrał także sam piłkarz.

- Pierwsze wrażenia są fenomenalne. Nie ma nic lepszego niż powrót do domu. Maribor to mój dom, nigdy tego nie ukrywałem. Zaczynałem tu karierę i doświadczyłem najpiękniejszych chwil, otrzymałem mnóstwo miłości od kibiców, miałem wspaniałe wsparcie trenerów, dyrektora sportowego i wszystkich pracowników klubu. Zawsze czułem się komfortowo w Ljudskim VRT i mam nadzieję, że tak samo będzie po powrocie - oznajmił Stojanović.