Legia Warszawa to jego klub. „Jestem związany z nią do końca życia”
2026-09-06 13:16:40; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Legia Warszawa zorganizowała swój mecz jubileuszowy, na który zaproszony został między innymi Stanko Svitlica. Były napastnik w rozmowie ze Sport.tvp.pl podkreślił, że stołeczny klub wciąż jest dla niego bardzo ważny.
Stanko Svitlica trafił do Polski w 2001 roku i był związany z Legią Warszawa do początku 2004. Najlepszy dla serbskiego zawodnika okazał się sezon 2002/2003. Zdobył 24 bramki w Ekstraklasie, sięgając po koronę króla strzelców. Za jego plecami znaleźli się wtedy Maciej Żurawski, Marcin Kuźba czy Andrzej Niedzielan. Wcześniej zwyciężył ze stołecznym zespołem w lidze, a także w Pucharze Ligi.
W sumie piłkarz zanotował 51 trafień w 84 meczach w trykocie Legii.
W ten weekend Svitlica zjawił się w Polsce na jubileuszowy mecz z okazji obchodów 110-lecia klubu. W rozmowie ze Sport.tvp.pl dał do zrozumienia, że pozostaje on dla niego ważny.Popularne
- Na pewno będzie to dla mnie bardzo piękny moment. Brakuje mi trochę polskich słów, żeby dokładnie opisać to, co czuję. Legia to mój klub. Zawsze mówię, że jestem jej kibicem i że pozostanę związany z nią do końca życia. Kiedy budowano nowy stadion, nie było mnie już w Warszawie, dlatego nie miałem okazji na nim zagrać. Teraz, po tylu latach, po raz pierwszy i pewnie zarazem ostatni wystąpię na tym obiekcie. Samo myślenie o tym wywołuje we mnie ogromne emocje - przyznał 50-latek.
- To jest mój dom. Każdy piłkarz ma jakiś klub, który pokocha i któremu później kibicuje. Ja miałem ogromne szczęście, że trafiłem do takiego klubu jak Legia Warszawa. Wszyscy wiedzą, jak wielki jest to klub. Wszyscy znają również kibiców Legii. Ja nie mówię tego tylko po to, żeby im się przypodobać. Na całym świecie można zobaczyć, że należą do najlepszych kibiców. Miałem szczęście grać przed nimi i reprezentować taki klub. Jestem związany z Legią do końca życia. To właśnie tutaj, w Legii i w Warszawie, naprawdę czuję się jak u siebie - dodał.
Svitlica podkreślił, że siłą ówczesnej drużyny Legii prowadzonej przez Dragomira Okukę była jedność. Zawodnicy trzymali się razem i to przyniosło rezultaty (cała rozmowa TUTAJ).
Napastnik odszedł z warszawskiego klubu do Hannoveru 96. Potem wrócił jeszcze do Polski, występując przez pewien czas w Wiśle Kraków.








![Widzew Łódź z informacją w sprawie Mariusza Fornalczyka [OFICJALNIE]](img/photos/122661/170x113/mariusz-fornalczyk.jpg)















![Przedłużył kontrakt z Pogonią Szczecin. „Jestem dumny i szczęśliwy” [OFICJALNIE]](img/photos/100505/90x60/pogon-szczecin.jpg)







