Marek Papszun wreszcie obudził smoka? Wielka forma w sparingu

2026-03-27 18:29:00; Aktualizacja: 5 miesięcy temu
Marek Papszun wreszcie obudził smoka? Wielka forma w sparingu Fot. Maciej Gronau | 400mm.pl
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Transfery.info

W piątkowym sparingu Legia Warszawa pokonała łotewską Rigę 3:1. Bohaterem niespodziewanie został Mileta Rajović. Duńczyk pojawił się na boisku na początku drugiej połowy i skompletował hat-tricka w 26 minut.

Snajper latem został najdroższym piłkarzem sprowadzonym ówcześnie do Ekstraklasy. „Wojskowi” wykupili go z Watfordu za trzy miliony euro, w związku z czym oczekiwania wobec niego były olbrzymie.

Rajović nie zdołał udźwignąć ich ciężaru. W dotychczasowych 36 występach trafiał do siatki tylko ośmiokrotnie. Najgorsze było jednak to, że często mylił się w bardzo dogodnych sytuacjach, co sprowadziło na niego gniew kibiców i krytykę ekspertów.

Forma Duńczyka nie poszybowała w górę nawet po tym, gdy w Warszawie pojawił się Marek Papszun. Wiosenny bilans napastnika to zaledwie jeden ligowy gol.

Niewykluczone, że piątkowy sparing pomoże mu się odblokować. Legia zagrała towarzysko z Rigą, a w pierwszym składzie stołecznej ekipy wyszedł na ten mecz Jean-Pierre Nsame.

Do szatni oba zespoły schodziły przy prowadzeniu Łotyszy, co skłoniło szkoleniowca „Wojskowych” do dokonania zmian. Na szpicy miejsce Kameruńczyka zajął właśnie Rajović.

Był to bardzo dobry wybór. Rosły snajper już w trzy minuty po wejściu na plac gry doprowadził do wyrównania. Nie minęło pół godziny, a miał na swoim koncie hat-tricka.

Sparing zakończył się zwycięstwem 3:1 Legii, a największym wygranym wśród piłkarzy jest niewątpliwie Duńczyk. Wysłał sygnał Papszunowi i swoim krytykom, pokazując, że nie zapomniał, jak się zdobywa bramki.

Jeżeli utrzyma formę po przerwie reprezentacyjnej, może okazać się ważnym elementem zespołu walczącego o utrzymanie. Stołeczna ekipa ma tyle samo punktów (30) co znajdująca się w strefie spadkowej Arka Gdynia.