Marek Papszun wyróżnił dwa nazwiska. „Jedni z lepszych naszych piłkarzy”

2026-03-06 18:32:37; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Marek Papszun wyróżnił dwa nazwiska. „Jedni z lepszych naszych piłkarzy” Fot. Weronika Morciszek / PressFocus
Dawid Basiak
Dawid Basiak Źródło: Legia Warszawa

Marek Papszun przed spotkaniem Legii Warszawa z Cracovią pochwalił swoich dwóch zawodników. Komplementy na konferencji prasowej otrzymali Patryk Kun oraz Kacper Chodyna. - Cieszę się, że teraz tak się prezentują - mówił szkoleniowiec.

Legia Warszawa w poprzedniej kolejce Ekstraklasy nie zdobyła żadnej bramki, a mimo to zremisowała 2-2 z Jagiellonią Białystok po tym, jak rywale dwukrotnie wpakowali piłkę do własnej siatki.

Teraz stołeczną drużynę czeka domowe starcie z Cracovią, do którego dojdzie w najbliższą niedzielę. Łatwo nie będzie, bo rywale przyjadą na Łazienkowską głodni zwycięstwa i podrażnieni po ostatniej porażce 2-3 z Piastem Gliwice.

Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Marek Papszun poruszył kilka kwestii i wypowiedział się na temat niektórych zawodników Legii. 51-latek postanowił wyróżnić dwa konkretne nazwiska.

Pochwały otrzymali Patryk Kun, a także Kacper Chodyna. Zdaniem szkoleniowca na ten moment są oni jednymi z najlepszych zawodników warszawskiego zespołu i cieszy go postęp, jaki wspomniana dwójka zrobiła w ostatnim czasie.

- W ostatnich tygodniach Patryk Kun i Kacper Chodyna to jedni z lepszych naszych piłkarzy. Od początku, gdy przychodziłem do Legii, mówiłem, że każdy zawodnik jest ważny. Każdy otrzyma wsparcie i wszelką pomoc. Dyspozycja Patryka i Kacpra to nie przypadek. Wiemy, jaka była sytuacja jednego i drugiego w momencie mojego przyjścia. Ich notowania nie były wysokie. Cieszę się, że teraz tak się prezentują. Grają dla Legii, ale przede wszystkim dla siebie i dla swoich rodzin. Jesteśmy na coraz większym poziomie drużynowości i dyscypliny. Będziemy potrzebowali teraz indywidualności - przyznał Papszun.

Kun przed zatrudnieniem trenera Papszuna został całkowicie odsunięty na boczny tor i przez długi czas nie potrafiono znaleźć dla niego miejsca nawet na ławce rezerwowych.

Chodyna natomiast w bieżącym sezonie zanotował nieco więcej minut, ale w poprzednich miesiącach jego pozycja w drużynie również była mocno zachwiana i często musiał mierzyć się ze sporą krytyką.