Marek Papszun z niego zrezygnuje?! „Alibi już się skończyło”

2026-04-08 08:34:38; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Marek Papszun z niego zrezygnuje?! „Alibi już się skończyło” Fot. MARCIN SZYMCZYK/400mm.pl
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Tomasz Kupisz [Program Piłkarski]

Legia Warszawa zaczyna prezentować się coraz lepiej pod wodzą Marka Papszuna. Nadal jednak nie widać poprawy u Kacpra Urbańskiego. Zdaniem Tomasza Kupisza cierpliwość do 21-latka w końcu się wyczerpie. „Musi teraz dowozić” - padło w „Programie Piłkarskim”.

Niektórzy już „w ciemno” uznali, że Kacper Urbański jest bohaterem najlepszego letniego transferu w Ekstraklasie. Do Legii dołączył zawodnik, który nieco wcześniej grał z Liverpoolem w Lidze Mistrzów i przez pewien moment odgrywał ważną rolę w reprezentacji Polski. 

21-latek szybko został sprowadzony na ziemię. Po obiecującym sezonie w Serie A nie potrafił się wkupić w łaski nowego szkoleniowca. Kompletnie nietrafionym ruchem okazało się następnie wypożyczenie do Monzy.

Mimo wszystko i tak wydawało się, że piłkarz z takimi umiejętnościami technicznymi z miejsca stanie się gwiazdą rodzimej ligi. Na to się jednak nie zanosi.

Markowi Papszunowi z racji na stosowaną strategię i moment rozgrywek coraz trudniej stawiać na Urbańskiego. Szkoleniowiec ceni zawodników o zupełnie innym profilu. Urbański mimo upływu tygodni nie zbliża się do przedstawionych mu wytycznych. Nadal niewiele robi w defensywie, a z przodu nie gwarantuje żadnych konkretów.

Papszun w przeszłości nie bał się rezygnować z piłkarzy, którzy najzwyczajniej w świecie nie pasowali do jego schematu. 

- Interpretacja, w jakim grasz ustawieniu. Możesz grać „dziesiątkami”, które są mocne, jeśli chodzi o ofensywę. Takie „dziesiątki” nie występują u Papszuna. Są to zawodnicy, którzy przede wszystkim pressują, robią mnóstwo roboty w defensywie i poprzez odbiór piłki starają się grać do przodu. [...] To jest takie szukanie na siłę, by dogodzić zawodnikowi. Alibi już się dawno skończyło dla Kacpra. On już musi dowozić. Jeżeli miałbyś zawodnika o mniejszym nazwisku, to możliwe, że tylu szans by już nie dostał - wyjaśnił w „Programie Piłkarskim” Tomasz Kupisz.

Bilans Urbańskiego w trykocie „Wojskowych” wskazuje na 25 występów, gola i trzy asysty.