Mateusz Borek: Ten chłopak jest teraźniejszością i jasną przyszłością polskiej piłki

2026-07-07 17:07:04; Aktualizacja: 3 dni temu
Mateusz Borek: Ten chłopak jest teraźniejszością i jasną przyszłością polskiej piłki Fot. Michal Kosc / PressFocus
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Mateusz Borek [X]

Wszystko wskazuje na to, że już niebawem doczekamy się hitowego transferu z udziałem reprezentanta Polski. Benfica ma ściągnąć Jakuba Kamińskiego z FC Köln. Mateusz Borek pogratulował skrzydłowemu za pośrednictwem wpisu na portalu X.

Miniony sezon okazał się dla 24-latka ogromnym przełomem. Decyzja o odejściu na wypożyczenie z Wolfsburga do Kolonii odblokowała potencjał wychowanka Szombierek Bytom.

Kamiński z miejsca stał się jednym z najważniejszych zawodników „Kozłów”. We wszystkich rozgrywkach uzbierał siedem goli i pięć asyst w 36 występach, a przecież nie zawsze grał na nominalnej pozycji. Przy okazji pomógł nowej drużynie utrzymać się w Bundeslidze.

FC Köln nie nacieszy się już jednak długo Kamińskim mimo wykupienia go od spadkowicza z niemieckiej ekstraklasy. Po Polaka ma niebawem sięgnąć Benfica, która wyłoży na stół około 20 milionów euro.

Ten transfer może być dla byłego piłkarza Lecha Poznań następnym kamieniem milowym w karierze. Dostrzegł to Mateusz Borek. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy nad Wisłą nie szczędził komplementów skrzydłowemu we wpisie na X.

„Ten chłopak jest teraźniejszością i jasną przyszłością polskiej piłki. Jest mocny, szybki, skromny, zawsze uśmiechnięty i otwarty do ludzi. Powodzenia Kuba w Benfice. Trzymam mocno kciuki! #teamkamyk” - gratulował.

Warto zauważyć, że w poprzedniej kampanii Kamiński zaczął też odgrywać ważniejszą rolę w kadrze u Jana Urbana. Niewykluczone, że już niedługo zostanie liderem „Biało-Czerwonych”.

Na razie 24-latek musi jednak skupić się na tym, żeby udowodnić swoją jakość w Portugalii. Być może pomogą mu w tym dobre występy rodaków. Szlak przetarli mu Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski. Cała trójka miała swój udział w tytule mistrzowskim FC Porto.