Michal Gašparík cały w skowronkach. „Jestem przekonany, że będzie tym wzmocnieniem, którego nam brakowało”

2026-07-12 16:50:49; Aktualizacja: 4 tygodnie temu
Michal Gašparík cały w skowronkach. „Jestem przekonany, że będzie tym wzmocnieniem, którego nam brakowało” Fot. Michal Chwieduk/Arena Akcji
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Roosevelta81.pl

Po niezwykle udanym sezonie 2025/2026 Górnik Zabrze przemeblował nieco kadrę. Mimo kilku bolesnych rozstań udało się znaleźć jakościowych następców. Jedną z nowych twarzy w zespole jest Erik Prekop, który oczarował Michala Gašparíka.

W obozie „Trójkolorowych” panuje optymizm, jakiego przy Roosevelta nie widziano od lat. I nic w tym dziwnego. Minione rozgrywki przyniosły Puchar i wicemistrzostwo Polski, co oznacza prawo do startu w eliminacjach Ligi Mistrzów, a do tego klub został przejęty przez Lukasa Podolskiego.

Nowa era w historii Górnika rozpoczyna się zatem pozytywnymi akcentami. Latem drużyna stanęła jednak przed wyzwaniem dokonania wzmocnień i zastąpienia ważnych graczy, którzy odeszli.

W Zabrzu nie ma już między innymi Patrika Hellebranda czy Lukáša Ambrosa, ale za to jest Erik Prekop. Dla 28-letni napastnika ekipa ze Śląska pobiła swój rekord transferowy, płacąc Slavii Praga okrągły milion euro.

Piłkarz odwdzięczył się za zaufanie. W jednym ze spotkań sparingowych popisał się już dubletem i zanosi się na to, że będzie jednym z asów w rękawie Michala Gašparíka.

- Ten transfer to efekt pracy całego naszego sztabu szkoleniowego i Łukasza Milika. Erik był przez klub skautowany od dłuższego czasu, to nie jest pomysł z wczoraj. Dopiero teraz pojawiły się warunki, które pozwoliły klubowi go wykupić. To dokładnie taki profil napastnika, jakiego potrzebujemy. Niezależnie od tego, czy mówimy o ofensywie, czy defensywie - twierdzi ucieszony szkoleniowiec cytowany przez portal Roosevelta81.pl.

- Wiem, że ostatni sezon nie był dla niego zbyt udany pod względem liczb, ale wcześniej udowodnił swój potencjał i chcemy z tego skorzystać. Jestem przekonany, że będzie tym wzmocnieniem, którego nam brakowało w wyjściowej jedenastce - dodał.

Kibice „Trójkolorowych” mogą więc ostrzyć sobie zęby na to, co pokaże snajper. Na pewno jego skuteczność może się okazać kluczowa w konfrontacji z Fenerbahçe. To właśnie turecki klub staje na drodze Górnika jako pierwsza przeszkoda w eliminacjach do Ligi Mistrzów.