Mistrzostwa Świata 2026: Pojedynek godny hitu. Trzy punkty dla Anglii [WIDEO]
2026-06-18 00:00:20; Aktualizacja: 4 tygodnie temu![Mistrzostwa Świata 2026: Pojedynek godny hitu. Trzy punkty dla Anglii [WIDEO]](img/photos/119714/1500xauto/harry-kane.jpg)
W pierwszym meczu inauguracyjnej kolejki grupy L Mistrzostw Świata 2026 Anglia okazała się lepsza od Chorwacji. Hitowe starcie rozegrane w Teksasie zakończyło się wynikiem 4-2.
Za nami naprawdę starcie godne wielkich zespołów. Za faworyta uchodziła Anglia, dwukrotny srebrny medalista ostatnich edycji Mistrzostw Europy. Po drugiej stronie stanęła jednak jak zwykle groźna Chorwacja, która w ostatnich ośmiu latach dotarła do finału MŚ w Rosji i w tej samej randze turnieju sięgnęła po brąz w Katarze.
Gol numer jeden padł już w pierwszym kwadransie. Nikt się jednak nie spodziewał, że głównym winowajcą będzie Luka Modrić. Kapitan przeliczył się jednak z interwencją we własnym polu karnym - zamiast wybić piłkę, kopnął we wbiegającego Noniego Madueke.
Do wykonania „jedenastki” podszedł Harry Kane. Strzał napastnika Bayernu Monachium obronił Dominik Livaković, natomiast bramkarz pospieszył się z oderwaniem stóp od linii bramkowej i sędzia nakazał powtórzenie karnego.Popularne
Za drugim razem wychowanek Tottenhamu Hotspur już się nie pomylił.
AJJJJ, zabrakło dosłownie kilku centymetrów! 😬
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
Dominik Livaković obronił rzut karny Harry’ego Kane’a, ale zbyt wcześnie oderwał stopę od linii bramkowej. Sędzia nakazał powtórzyć jedenastkę.
Za drugim razem Kane się nie pomylił...
📲 Oglądaj online ▶️ https://t.co/Ohv9CIDlwm pic.twitter.com/M467KEnBX3
Pierwsza odsłona obfitowała jeszcze w trzy gole. Wyrównał z dystansu Mario Baturina. Harry Kane ponownie wpisał się na listę strzelców, wykazując się tym razem sprytem i przewagą fizyczną przy wykonywanym rzucie rożnym przez Declana Rice'a. Finałowa sytuacja przed zejściem do szatni na przerwie została skutecznie zwieńczona przez Petara Musę, do którego futbolówkę instynktownie zgrał Ivan Perišić.
Ależ zrobiło nam się meczycho!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
📲 Oglądaj online mecz Anglia 🆚 Chorwacja ▶️ https://t.co/Ohv9CIDlwm pic.twitter.com/VDGoY9RT5i
Początek drugich 45 minut też należał do Anglii. Minęło dosłownie kilka chwil i po dostarczeniu piłki od Elliota Andersona Jude Bellingham wykonał kilkudziesięciometrowy rajd, nie dając się zepchnąć Josko Gvardiolowi. Ofensywny pomocnik Realu Madryt stanął oko w oko z Livakoviciem i zrobił to, co do niego należało.
Anglicy ponownie na prowadzeniu! Jude Bellingham trafia na 3:2, a przecież dopiero rozpoczęła się druga połowa!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 17, 2026
Na ilu golach zatrzyma się dziś licznik? 👀
📲 OGLĄDAJ ONLINE ▶️ https://t.co/Ohv9CIDlwm pic.twitter.com/Rljckbw8lP
Ostatnia bramkowa akcja to kwintesencja trenerskiego nosa Thomasa Tuchela. Przeprowadzili ją zmiennicy - Bukayo Saka wyłożył futbolówkę do Marcusa Rashforda, ten wziął obrońcę na zamach i uderzył w kierunku dłuższego słupka.
Łącznie „Trzy Lwy” uderzały na bramkę rywala aż 11 razy, ale wielokrotnie na wysokości zadania stawał Livaković. Pickford też musiał się napocić, wykonując trzy parady.
W następnej serii gier Anglia stanie przed szansą przypieczętowania awansu do 1/16 finału na tle Ghany. Podopieczni Zlatko Dalicia postarają się zrehabilitować za tę porażkę w konfrontacji z Panamą.

![Sędzia na ostatni półfinał wyznaczony! Szymon Marciniak już wie [OFICJALNIE]](img/photos/108422/170x113/szymon-marciniak.jpg)

















![Anglia się zakopała, no to Argentyna postrzelała! Panie Tuchel, tak nie można... [RAPORT #36]](img/photos/120996/90x60/raport-16072026.jpg)


![Paryżanie rozbili bank dla obrońcy z klubu Premier League [OFICJALNIE]](img/photos/120998/90x60/diego-coppola.jpg)



![„Do trzech razy sztuka”. Definitywne pożegnanie obrońcy z Koroną Kielce [OFICJALNIE]](img/photos/115531/170x113/jakub-budnicki.jpg)




