Mógł trafić do Lecha Poznań, teraz może zmienić klub za 25 milionów funtów

2026-05-19 21:55:48; Aktualizacja: 2 miesiące temu
Mógł trafić do Lecha Poznań, teraz może zmienić klub za 25 milionów funtów Fot. IMAGO / News Images
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: WalesOnline.co.uk

Lech Poznań zabiegał swego czasu o sprowadzenie Žana Vipotnika ze Swansea City i teraz może tego żałować, ponieważ środkowy napastnik jest wyceniany przez walijski klub na aż 25 milionów funtów - informuje WalesOnline.co.uk.

Przedstawiciele „Kolejorza” rozglądali się latem za wartościowym konkurentem, zmiennikiem i docelowo zastępcą Mikaela Ishaka. Klub miał na stole wielu kandydatów. Wśród nich widniało nazwisko Žana Vipotnika ze Swansea City, który w swoim debiutanckim sezonie nie zachwycił w walijskim zespole.

Lech Poznań nie podjął jednak zdecydowanych kroków w kierunku zakontraktowania Słoweńca i postawił na rekordowy zakup Yannicka Agnero z Halmstads BK za 2,3 miliona euro, który do tej pory nie zachwycał. Niektórzy członkowie zespołu mogą żałować, że postawili na Iworyjczyka, ale z drugiej strony wspomniany 24-latek był dla „Łabędzi” na tyle istotnym elementem układanki na zakończone już zmagania, że odrzucili za niego ofertę rzędu dziewięciu milionów euro.

Z perspektywy czasu ekipa z Championship nie może w żadnym wypadku żałować tej decyzji, ponieważ Vipotnik zaliczył imponującą kampanię, którą zakończył zdobyciem korony króla strzelców na zapleczu Premier League z dorobkiem 23 trafień w 44 meczach.

Bardzo dobra forma Słoweńca wpłynęła na zawarcie z nim w marcu nowego kontraktu do 30 czerwca 2030 roku oraz podwyższenia oczekiwań Swansea City z poziomu 15 do 25 milionów funtów (17,32 do 28,87 miliona euro), o czym informuje WalesOnline.co.uk.

Obecnie żadna z drużyn zainteresowanych 24-latkiem nie zamierza sprostać oczekiwaniom „Łabędzi”, ale chęć nawiązania ewentualnej współpracy z nim wyrazili między innymi West Ham United czy Benfica.

W strukturach walijskiego zespołu analizują różne scenariusze dotyczące przyszłości napastnika. Jedne zakładają obniżenie oczekiwań, by zapewnić sobie spory zysk z tytułu sprzedaży gracza, którego pozyskali z Girondins de Bordeaux w ramach wolnego transferu. Natomiast drugie dotyczą utrzymania przytoczonej kwoty i podjęcia ewentualnego ryzyka związanego z obniżką formy atakującego w przyszłych zmaganiach.