Następny klub zaskarża działania reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Słodko-gorzki awans?

2026-04-07 23:50:05; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
Następny klub zaskarża działania reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Słodko-gorzki awans? Fot. Shutterstock
Jakub Barszcz
Jakub Barszcz Źródło: Roshane Thomas [The Athletic]

West Ham United złożył skargę do FIFA w związku z działaniami podjętymi przez władze reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. W wyniku przedłużonych celebracji awansu na Mistrzostwa Świata do klubu na czas nie wrócił Aaron Wan-Bissaka, opuszczając tym samym arcyważny pojedynek pucharowy przeciwko Leeds United - poinformował Roshane Thomas z „The Athletic”.

Pod koniec marca Demokratyczna Republika Konga pokonała w finale baraży interkontynentalnych Jamajkę (1-0) i tym samym awansowała na swoje pierwsze od 1974 roku Mistrzostwa Świata.

Możliwość wystąpienia na tym prestiżowym turnieju wywołała w państwie ze środkowej Afryki euforię, jakiej dawno nie widziano.

Oprócz zawodników i działaczy sukces ten postanowił celebrować także prezydent Félix Tshisekedi, który nakazał reprezentantom pozostać w kraju do czasu odbycia oficjalnej wizyty w jego pałacu, którą zaplanowano na poniedziałek 6 kwietnia.

W wyniku decyzji prezydenta spora rzesza piłkarzy nie mogła wziąć udziału w meczach swoich klubów, które odbywały się podczas weekendu. Tym sposobem ucierpiał między innymi Steve Kapuadi, którego zabrakło w pojedynku Widzewa Łódź z Rakowem Częstochowa (1-1).

Znacznie większą gorycz może czuć jednak występujący dla angielskiego West Hamu United Aaron Wan-Bissaka.

28-latek opuścił arcyważne starcie w ramach ćwierćfinału Pucharu Anglii, w którym to „Młoty” podejmowały na swoim terenie Leeds United. Po zaciętej rywalizacji, zakończonej wynikiem 2-2, Londyńczycy pożegnali się z rozgrywkami po przegranej serii rzutów karnych.

Włodarze drużyny z London Stadium wierzą, że obecność ich defensora mogła mieć kluczowe znaczenie w kontekście przebiegu tej rywalizacji, stąd też zdecydowali się zaskarżyć działania reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga za sprawą oficjalnego zwrócenia się do FIFA.

Roshane Thomas z „The Athletic” oznajmił, iż przedstawiciele West Hamu zorganizowały nawet specjalny lot powrotny dla Wan-Bissaki, aczkolwiek w wyniku „niekompetencji” tamtejszego związku podróż się nie odbyła.