Nie żyje Mircea Lucescu

2026-04-07 20:35:55; Aktualizacja: 1 tydzień temu
Nie żyje Mircea Lucescu Fot. IMAGO / Anadolu Agency
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Digi Sport

Trener Mircea Lucescu zmarł w wieku 80 lat.

Utytułowany i doświadczony szkoleniowiec odpowiadał w ostatnim czasie za rezultaty reprezentacji Rumunii. Razem z nią stanął w marcu przed szansą na zameldowanie się na Mistrzostwach Świata. Niestety prowadzony przez niego zespół uznał w półfinale baraży wyższość Turcji.

Tym samym 80-letni trener rozpoczął przygotowania do towarzyskiej potyczki ze Słowacją, która miała być dla niego ostatnią w karierze. Niespodziewanie Mircea Lucescu zasłabł na jednym z treningów przed wspomnianym pojedynkiem i trafił do szpitala, gdzie przeszedł aż dwa zawały serca i trzykrotnie służby medyczne przywracały mu funkcje życiowe.

Od tego momentu do mediów napływały różne informacje o stanie zdrowia Rumuna. Ostatnie nie napawały optymizmem, ponieważ został on wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej i następnie miał zostać poddany operacji wszczepienia systemu pozaustrojowego natleniania krwi.

Niestety w międzyczasie wykryto u niego liczne oznaki niedokrwiennych udarów mózgu oraz ogniska zatorowości płucnej, co w połączeniu z problemami z sercem doprowadziło do jego śmierci.

„Dziś, we wtorek, 7 kwietnia 2026 roku, około godziny 20:30, stwierdzono zgon pana Mircei Lucescu. Był on jednym z najbardziej utytułowanych trenerów i piłkarzy w historii rumuńskiego futbolu, pierwszym, który awansował reprezentację Rumunii na Mistrzostwa Europy w 1984 roku. Całe pokolenia Rumunów dorastały, mając go za symbol narodowy. Niech spoczywa w pokoju” - poinformował Szpital Uniwersytecki w Bukareszcie.

Mircea Lucescu był przez całą swoją piłkarską karierę związany wyłącznie z rodzimymi klubami, w których występował jako prawy pomocnik lub skrzydłowy. Aż siedmiokrotnie świętował zdobycie mistrzostwa Rumunii - wszystkie z FC Dinamo 1948. Ponadto rozegrał przeszło 70 spotkań w kadrze narodowej, z którą zagrał na Mistrzostwach Świata w 1970 roku.

Formalnie na sportową emeryturę przeszedł w nieistniejącym już Corvinul Hunedoara, gdzie pełnił funkcję grającego trenera. Otworzyło mu to drogę do przejęcia sterów nad reprezentacją Rumunii, z którą dostąpił zaszczytu zagrania na Mistrzostwach Europy w 1984 roku. Na późniejszym etapie przygody z ławką nie było mu dane już osiągnąć takiego sukcesu, gdy prowadził Turcję i po raz drugi Rumunię.

Dużo lepiej radził sobie za to w charakterze opiekuna klubów takich jak FC Dinamo 1984, Brescia Calcio, Rapid 1923, Inter Mediolan, Galatasaray, Besiktas, Szachtar Donieck, Zenit Sankt Petersburg czy Dynama Kijów. Razem z nimi sięgnął po trzynaście tytułów mistrzowski (dziewięć z Szachtarem, dwa z Dinamem 1982 i po jednym z Galatasaray oraz Besiktasem).

Z kolei na poziomie międzynarodowym było mu dane wygrać Superpuchar UEFA z „Lwami” oraz Puchar UEFA (dziś Liga Europy) z „Górnikami”.