Niels Frederiksen ocenił sezon Lecha Poznań w Lidze Konferencji w skali 1-10

2026-03-20 07:33:58; Aktualizacja: 2 miesiące temu
Niels Frederiksen ocenił sezon Lecha Poznań w Lidze Konferencji w skali 1-10 Fot. Mikolaj Barbanell | Arena Akcji
Piotr Różalski
Piotr Różalski Źródło: Kkslech.com

Lech Poznań z honorem zakończył przygodę w Lidze Konferencji na etapie 1/8 finału. Ostatecznie w czwartkowy wieczór nie udało się mu wyeliminować Szachtara Donieck, choć przez pewien okres wynik zapowiadał dogrywkę. Trener Niels Frederiksen podsumował tę kampanię na arenie międzynarodowej - według niego była bardzo udana.

Z perspektywy większości postronnych obserwatorów mistrzowie Polski osiągnęli minimum przyzwoitości. W fazie zasadniczej LK potrafili rozbić Rapid Wiedeń, urwać punkty Mainz oraz pokonać Sigmę Ołomuniec. Między innymi te wyniki umożliwiły zespołowi z Bułgarskiej udział w fazie play-off, w których przejście fińskiego KuPS wydawało się obowiązkiem.

Lech uczynił swoją powinność, natomiast w 1/8 finału trafił na teoretycznie twardszego od siebie przeciwnika. Po pierwszym spotkaniu, zakończonym porażką 1-3 w Poznaniu, w ramach rewanżu w Krakowie rzucił się do odrabiania strat.

Te zostały zniwelowane jeszcze przed przerwą za sprawą Mikaela Ishaka. W drugiej części ukraińska ekipa wypracowała akcję, po której samobójcze trafienie zanotował João Moutinho. Przechyliło ono szalę zwycięstwa w dwumeczu na korzyść Szachtara.

Frederiksen na konferencji prasowej pałał uczuciem dumy, wystawiając bardzo dobrą ocenę za udział swoich podopiecznych w europejskich zmaganiach.

- Mogę być zadowolony z tego, jak dzisiaj graliśmy, byliśmy lepsi od przeciwnika, mogliśmy odwrócić wynik tego dwumeczu. Mieliśmy dziś pecha, rywal nie stworzył sobie wielu sytuacji, dziś jestem zadowolony z gry mojej drużyny. Szkoda, że odpadliśmy, o tym zdecydowało pierwsze spotkanie, w którym Szachtar był lepszy - przyznał Duńczyk, cytowany przez KKSLech.com.

- Na ten mecz mieliśmy bardzo dobry plan, taktycznie wyglądaliśmy bardzo dobrze. Zmiany, które zrobiłem były po to, abyśmy grali jeszcze bardziej ofensywnie. Raczej nic nie powinniśmy zrobić inaczej, mogliśmy jedynie zrobić coś, by nie stracić gola. Rywale nic sobie nie wypracowali, mieli niskie xG - dodał.

- Za nami dobra Liga Konferencji, graliśmy w niej przeciwko dobrym zespołom. Dobrze oceniam minioną edycję, ocena byłaby jeszcze wyższa, gdybyśmy awansowali dalej, do ćwierćfinału. Odpadliśmy, dlatego Ligę Konferencji w tym sezonie oceniam na 7-8 na 10 - podsumował.

To druga przynajmniej przyzwoita przygoda „Kolejorza” w trzeciorzędnych rozgrywkach. W edycji 2022/2023 zatrzymał się on na etapie ćwierćfinału po równie heroicznym boju z Fiorentiną.