Niels Frederiksen zabrał głos w sprawie przyszłości w Lechu Poznań

2026-04-10 18:05:04; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Niels Frederiksen zabrał głos w sprawie przyszłości w Lechu Poznań Fot. Mikolaj Barbanell / Arena Akcji
Łukasz Grzywaczyk
Łukasz Grzywaczyk Źródło: Lech Poznań [YouTube]

Przyszłość Nielsa Frederiksena w Lechu Poznań stoi pod znakiem zapytania z uwagi na wygasający kontrakt. Duńczyk skomentował swoją sytuację na konferencji prasowej przed meczem z GKS-em Katowice.

Obecna umowa Nielsa Frederiksena z „Kolejorzem” obowiązuje jedynie do 30 czerwca 2026 roku. Choć Lech Poznań pod wodzą Duńczyka zajmuje pierwsze miejsce w Ekstraklasie i może obronić tytuł mistrza kraju, kibice wciąż nie doczekali się oficjalnego komunikatu o przedłużeniu współpracy.

Zamiast tego w sieci pojawiają się doniesienia, że mogą to być ostatnie tygodnie 55-latka przy Bułgarskiej.

Szkoleniowiec na konferencji prasowej przed meczem z GKS-em Katowice przyznał, że choć docierają do niego głosy z mediów społecznościowych, to nie zamierza poświęcać im energii.

- Szczerze mówiąc, nie chcę o tym za dużo rozmawiać, ponieważ uważam, że są inne, ważniejsze sprawy. Ale wiecie, w mediach społecznościowych bardzo często pojawia się mnóstwo plotek i dyskusji, które bywają czasem niedorzeczne. Nie sądzę, aby powinno się poświęcać zbyt wiele czasu na śledzenie tego. Myślę, że... cóż, większość z tego jest, mówiąc szczerze, po prostu głupia - stwierdził Frederiksen.

Według trenera w przestrzeni publicznej dominuje przekonanie, że wszystko zależy od decyzji zarządu Lecha. Duńczyk przypomniał jednak, że on również ma swoje oczekiwania i plany.

- Ludzie myślą, że kwestia przedłużenia kontraktu zależy wyłącznie od tego, co chce zrobić klub. Oczywiście jednak do podpisania umowy potrzeba dwóch stron, które się ze sobą zgadzają. Więc to naturalnie zależy również od tego, co chce zrobić trener - podkreślił szkoleniowiec „Kolejorza”.

- Wszyscy wiedzą, że mój kontrakt wygasa z końcem czerwca i prowadzimy rozmowy na ten temat oraz o całej sytuacji. Z mojego punktu widzenia nie podjąłem jeszcze żadnych ostatecznych decyzji dotyczących przyszłości. Być może zostanę - to jedna z możliwości. Być może odejdę - to również jest możliwe. Rozmawiamy i zobaczymy, jak to się zakończy - powiedział duński trener, dodając, że aktualnie skupia się na zdobyciu drugiego z rzędu mistrzostwa Polski.

Lech podejmie „GieKSę” w niedzielę 12 kwietnia o 17:30.