Niespodziewany zaszczyt. Vozinha w... książce przyrodniczej

2026-07-10 23:23:00; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Niespodziewany zaszczyt. Vozinha w... książce przyrodniczej Fot. IMAGO / Ball Raw Images
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: The Athletic

Opłaca się dawać z siebie wszystko na Mistrzostwach Świata. Po udanym występie na największej ze scen Vozinha stał się prawdziwym celebrytą. Golkiper z Republiki Zielonego Przylądka zdobywa nawet terytoria, o których nie mogliby pomarzyć inni piłkarze. Jego imieniem nazwano nowo odkryty gatunek - donosi „The Athletic”.

Chyba nikt nie spodziewał się, że jedną z największych gwiazd turnieju zostanie 40-letni bramkarz. Tymczasem pseudonim urodzonego w Mindelo zawodnika znają już chyba wszyscy.

Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka sprawiła niemałą niespodziankę i wyszła z grupy, w której były jeszcze Hiszpania, Urugwaj i Arabia Saudyjska. Udział w imprezie zakończyła dopiero na 1/16 finału. Lepsza okazała się Argentyna (2:3 po dogrywce).

Twarzą sukcesu „Niebieskich Rekinów” stał się Vozinha. Golkiper poleciał do Ameryki Północnej jako gracz GD Chaves - klubu z zaplecza portugalskiej ekstraklasy. Wraca z niej z kilkunastoma milionami obserwujących na Instagramie i statusem bohatera narodowego.

Sława weterana wykroczyła nawet poza świat piłki nożnej. Jak podaje „The Athletic”, bramkarz został uhonorowany przez hiszpańskiego badacza Jesúsa Orteę w bardzo nietypowy sposób.

Biolog zadbał o to, by Vozinha znalazł się w jego nowym dziele zatytułowanym „Historias de la Bioadversidad”. Jego imieniem nazwał nowo odkryty gatunek... mięczaka morskiego.

Tym sposobem Kabowerdeńczyk w jakiś sposób zapewnił sobie nieśmiertelność. Musi jednak zastanowić się również nad życiem doczesnym. Jego kontrakt z Chaves wygasł pierwszego lipca. Na szczęście pojawili się chętni na usługi golkipera. W grę wchodzi między innymi przeprowadzka do Brazylii.