Nowa kontuzja największego pechowca Manchesteru United
2026-08-08 19:53:35; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Motyla noga! - musi sobie teraz myśleć Michael Carrick. Szkoleniowiec Manchesteru United w sparingu z Paris Saint-Germain stracił jednego z istotnych zawodników. Już po 20 minutach boisko opuścił Mason Mount, któremu znów nie udało się uniknąć problemów ze zdrowiem.
27-latek to idealny przykład piłkarza, który odcina kupony od udanego okresu w swojej karierze. Miał zostać legendą Chelsea, a zamiast tego co chwilę frustruje kibiców „Czerwonych Diabłów”.
Od czasu przenosin na Old Trafford za ponad 64 miliony euro w 2023 roku pomocnik więcej czasu spędził w gabinetach lekarzy niż na boisku. Wszystko wskazuje na to, że nowy sezon nie przyniesie zmian w tej kwestii.
W sobotę Manchester United mierzył się towarzysko z Paris Saint-Germain. Remis 1:1 ze zwycięzcami dwóch ostatnich edycji Ligi Mistrzów można by było uznać za sukces, gdyby nie sytuacja z początku meczu.Popularne
Już po 20 minutach Mount został zmuszony do opuszczenia murawy. Nie skłoniła go do tego bramka stracona już po upływie 120 sekund, lecz, o zgrozo, następna kontuzja.
Not now Mason Mount😩 pic.twitter.com/ZxaQm6oC5z
— dplayboy (@d_playboyyy) August 8, 2026
Wszystko wskazuje na to, że Anglika ponownie czeka przerwa. Jak długa? Tego jeszcze nie wiadomo, ale w jego przypadku należy dmuchać na zimne, bo zdrowie piłkarza od dawna budzi wątpliwości.
Niewykluczone jednak, że pech wychowanka „The Blues” wreszcie zmotywuje ekipę z Old Trafford do większej aktywności na rynku transferowym. Kibice „Czerwonych Diabłów” od dawna podkreślali, że Youri Tielemans i Andrey Santos to za mało, by liczyć się w grze o najwyższe cele.
































