Nowy sezon, stare (dobre) PSG. Gol 17-latka nie uratował Matty'ego Casha i spółki [WIDEO]

2026-08-12 22:56:25; Aktualizacja: 3 tygodnie temu
Nowy sezon, stare (dobre) PSG. Gol 17-latka nie uratował Matty'ego Casha i spółki [WIDEO] Fot. IMAGO / GEPA pictures
Kajetan Dudzik
Kajetan Dudzik Źródło: Transfery.info

Paris Saint-Germain zdobywcą pierwszego europejskiego trofeum w sezonie 2026/2027. Zwycięzcy Ligi Mistrzów sięgnęli po Superpuchar UEFA pokonując Aston Villę 2:1. Drużyna Matty'ego Casha walczyła dzielnie, ale gol 17-letniego Briana Madjo nie wystarczył nawet do dogrywki.

Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie w Salzburgu nie stało pod znakiem murowania bramek i czekania na ruch rywala. Od pierwszych minut kibice na trybunach i przed telewizorami zostali uraczeni dobrym tempem oraz ciekawymi zagraniami.

Faworyzowani Paryżanie w początkowej fazie meczu dobrze wywiązywali się ze swojej roli. Dążyli do zdobycia bramki i osiągnęli swój cel niedługo po upływie kwadransa.

Niestety nie popisał się Matty Cash, którego Unai Emery wyznaczył do podstawowej jedenastki. Reprezentant Polski dał się oczarować popisom Chwiczy Kwaracchelii. Gruzin zwiódł go balansem ciała i mocnym strzałem w środek bramki zaskoczył Marco Bizota.

Stracony gol podziałał jednak motywująco na piłkarzy Aston Villi, którzy od tego momentu zaczęli poczynać sobie odważniej. Musieli natomiast długo czekać na doprowadzenie do remisu.

Tuż przed zejściem o szatni swoją obecność na boisku zaznaczył 17-letni Brian Madjo. Młodziutki snajper, który przybył na Wyspy latem z Metz, zachował się jak stary wyga. Dośrodkowanie Johna McGinna minęło o włos głowę jego kolegi, ale młokos był czujny. Dostawił nogę i pokonał z paru metrów Matwieja Safonowa.

Na nieszczęście przedstawicieli Premier League po zmianie stron zabrakło im podobnej skuteczności. Mieli kilka dogodnych okazji, lecz za każdym razem na ostatniej prostej partaczyli sprawę. Los ich za to pokarał.

O zwycięstwie podopiecznych Luisa Enrique przesądziła zimna krew Désiré Doué. W 61. minucie reprezentant Francji otrzymał podanie za linię obrony od Ousmane'a Dembélé. Wydawało się, że jest na spalonym, ale pomknął w stronę bramki i wygrał pojedynek oko w oko z bramkarzem.

Rywale szybko ustawili piłkę, by wykonać rzut wolny, ale prowadzący zawody Omar Artan nakazał im wstrzymanie gry. Chwilę później analiza VAR wykazała, że strzelec gola wkleił się idealnie w linię defensywy i Paryżanie mogli świętować.

Mimo wysiłków Matty Cash i spółka nie zdołali już odrobić strat. Tym samym to mistrzowie Francji rozpoczynają sezon od zdobycia Superpucharu Europy. Powtórzyli zatem sukces sprzed roku, gdy udało im się ograć Tottenham.