Oferta z tego polskiego klubu mogłaby zainteresować Arkadiusza Milika. Nie chodzi o Górnik Zabrze

2026-09-06 14:59:54; Aktualizacja: 1 miesiąc temu
Oferta z tego polskiego klubu mogłaby zainteresować Arkadiusza Milika. Nie chodzi o Górnik Zabrze Fot. IMAGO / ABACAPRESS
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Meczyki.pl

Juventus FC wykreślił Arkadiusza Milika z listy zawodników uprawnionych do gry w Serie A, a okno transferowe w wielu krajach jest już zamknięte. Według Sebastiana Staszewskiego, w takich okolicznościach kusząca dla 32-latka mogłaby być oferta z Legii Warszawa.

Ze względu na kontuzje, w ciągu poprzednich dwóch sezonów Arkadiusz Milik zanotował jedynie dwa występy w barwach Juventusu. W takich okolicznościach dużo mówiło się o jego odejściu ze „Starej Damy”, jednak tego lata napastnik całkiem dobrze prezentował się w sparingach i chwalił go Luciano Spaletti, co rodziło nadzieję, że Milik w tej kampanii będzie otrzymywał swoje szanse w stolicy Piemontu.

Okazała się ona złudna - Juventus wykreślił 73-krotnego reprezentanta Polski z grona zawodników uprawnionych do gry w Serie A. Jest to dla 32-latka tym bardziej problematyczne, że okno transferowe w wielu krajach jest już zamknięte.

Napastnik cały czas mógłby powrócić do Ekstraklasy. W przeszłości wielokrotnie przewijał się temat jego transferu do Górnika Zabrze, któremu kibicuje i, którego barwy reprezentował w latach 2011-2013. Sebastian Staszewski na antenie kanału Meczyki.pl stwierdził jednak, że aktualnie takiego tematu nie ma. Zdaniem dziennikarza interesująca dla napastnika mogłaby się za to okazać oferta z... Legii Warszawa.

- Górnik Zabrze to nie jest dziś temat. Chyba ani Górnikowi jakoś szczególnie niespieszno po Arka, ani tym bardziej Arkowi do Górnika. Milik zamierza związać przyszłość z Warszawą i myślę, że gdyby zgłosiła się po niego Legia, to być może byłby to jakiś temat do rozmów, ale z drugiej strony, to też byłoby takie dzikie, nieprzygotowane z jego strony, bo nie zostało dużo czasu do końca okna w Polsce - powiedział Staszewski.

- Otoczenie Milika twierdzi, że jeśli nie wydarzy się jakiś cud, na przykład oferta last minute z Arabii Saudyjskiej, to do stycznia zostanie w Juventusie - dodał Tomasz Włodarczyk.