OFICJALNIE: Napastnik ukraińskiego klubu zatrzymany za pobicie funkcjonariusza [WIDEO]. Grozi mu zesłanie na front

2026-02-18 15:35:15; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
OFICJALNIE: Napastnik ukraińskiego klubu zatrzymany za pobicie funkcjonariusza [WIDEO]. Grozi mu zesłanie na front Fot. 1kolesnyk [Instagram]
Norbert Niebudek
Norbert Niebudek Źródło: Kołos Kowaliwka | Danyło Kołesnyka [Instagram]

Danyło Kołesnyka został zatrzymany przez policję w obwodzie kijowskim za pobicie funkcjonariusza TCK. Klub Kołos Kowaliwka poinformował o rozwiązaniu kontraktu piłkarza, któremu grozi zesłanie na front.

Sprawa nabrała medialnego rozgłosu po tym, jak sam zawodnik opublikował w mediach społecznościowych nagranie z całego zajścia.

Na udostępnionym materiale widać, jak 24-latek wymierza ciosy funkcjonariuszowi TCK – instytucji odpowiadającej za pobór do wojska.

Po czasie piłkarz najwyraźniej zreflektował się nad swoim czynem. Film zniknął z jego profilu, a niedługo później konto zostało zawieszone.

To jednak nie uchroniło go przed konsekwencjami. Został zatrzymany przez policję, a lokalne media informują, że grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Niewykluczone również, że zostanie skierowany na front.

„Klub piłkarski »Kołos« oraz prezes klubu Andrij Zasucha przepraszają ukraińską społeczność, a w szczególności naszych wojskowych, za incydent z udziałem zawodnika drużyny »Kołos-2« Danyła Kołesnyka oraz pracownika Terytorialnego Centrum Rekrutacji (TCK).

Piłkarz został odsunięty od treningów, a dzisiaj zostanie zwolniony z zespołu »Kołos-2«.

FK »Kołos« kategorycznie potępia wszelkie przejawy przemocy i zachowań niezgodnych z prawem, niezależnie od tego, przeciwko komu są one skierowane, a tym bardziej, gdy dotyczą ukraińskich żołnierzy.

Od pierwszych dni pełnoskalowej wojny »Kołos« systematycznie wspiera ukraińskie wojsko: klub regularnie przekazuje darowizny, samochody oraz niezbędne wyposażenie dla jednostek, a także zapewnia mieszkania socjalne dla żołnierzy i ich rodzin.

Wspieranie Sił Obrony Ukrainy było i pozostaje kluczowym oraz niezmiennym priorytetem naszego klubu” - czytamy w komunikacie ukraińskiego klubu.

Do zdarzenia w końcu odniósł się również sam piłkarz.

„Jestem sportowcem. Całe moje życie opiera się na dyscyplinie, wynikach i odpowiedzialności za własne czyny. Jestem przyzwyczajony do walki - uczciwej, otwartej i opartej na zasadach.

W sytuacji, która miała miejsce, stanąłem w obronie osoby, wobec której - w moim przekonaniu - stosowano działania niezgodne z prawem. Na nagraniu dołączonym do posta widać, że przedstawiciele TCK (Terytorialnego Centrum Rekrutacji) celowo potrącili obywatela samochodem. Co więcej, w brutalny sposób grozili użyciem broni palnej i jako pierwsi zaczęli zadawać obrażenia.

[...] Wspieram Siły Zbrojne Ukrainy. Szanuję każdego żołnierza, który dziś broni kraju na froncie. Jeśli moja emocjonalna reakcja obraziła kogoś z wojskowych - jestem gotów ich przeprosić. Jednak prawda musi zostać ustalona. Nie mogę zgodzić się na to, aby przedstawiciele jakiegokolwiek organu zasłaniali się autorytetem frontu i używali siły lub grozili bronią wobec bezbronnych obywateli” - napisał na Instagramie.


Danyło Kołesnyka reprezentował barwy Kołos Kowaliwka od marca 2025 roku. W tym czasie strzelił jedenaście goli i zanotował dwie asysty w 26 meczach dla trzecioligowych rezerw klubu.

Na swoim koncie ma siedemnaście występów w rozgrywkach ukraińskiej ekstraklasy.