On podpadł Michalowi Gašparíkowi

2026-09-15 23:15:31; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
On podpadł Michalowi Gašparíkowi Fot. IMAGO / Anadolu Agency
Jan Chromik
Jan Chromik Źródło: Transfery.info

Mecz przeciwko Koronie Kielce był już czwartym z rzędu, w którym Maximilian Dietz nie powąchał murawy. Michal Gašparík nie daje Amerykaninowi grać od jego fatalnego występu w meczu z GKS-em Katowice.

Transfer Maximiliana Dietza do Górnika Zabrze na papierze wyglądał naprawdę obiecująco - 24-latek w swoim CV ma chociażby 85 występów w 2. Bundeslidze oraz grę w olimpijskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych, z powodzeniem miał odnajdywać się na „szóstce”, jak i na stoperze, a portal Transfermarkt.de wycenia go na aż 1,2 miliona euro.

Dietz z miejsca wskoczył do wyjściowego składu „Trójkolorowych” - w podstawowej „jedenastce” wychodził w pierwszych ośmiu meczach sezonu. Nie zachwycał w nich jednak i w dwóch kolejnych spotkaniach na murawie zameldował się z ławki rezerwowych. Po raz ostatni na murawie widzieliśmy go 30 sierpnia i kto wie, czy tamten występ nie przekreślił przygody Amerykanina przy Roosevelta.

Gdy wchodził on na murawę w starciu z GKS-em Katowice w 84. minucie, Górnik prowadził 2:1 - defensywny pomocnik zmienił Erika Prekopa i miał pomóc w bronieniu korzystnego rezultatu. Ze swojego zadania zupełnie się nie wywiązał - w końcówce meczu dwa razy na listę strzelców wpisał się Iłla Szkuryn i w obu sytuacjach to właśnie Dietz przegrał pojedynek główkowy z napastnikiem.

Swoim zachowaniem 24-latek ewidentnie podpadł Michalowi Gašparíkowi - Górnik od tamtego meczu rozegrał cztery spotkania i Amerykanin każde z nich przesiedział na ławce rezerwowych. „Trójkolorowi” każde z nich wygrali, więc nie wydaje się, by Dietz miał szybko wrócić do gry, zwłaszcza że przeciwko Koronie zadebiutowała nowa „szóstka”, Malthe Højholt.